Dziecięca baśń „Siedem kropek na skrzydłach lata”

Praca 7 z 12
Bajka dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Historia poprzez obrazy natury delikatnie odkrywa tematy samoakceptacji, dobroci, wsparcia i wiary we własne siły. Prosta fabuła i ciepły dialog pomagają rozmawiać z dzieckiem o ważnych uczuciach bez moralizowania.

Materiał może być dostosowany do książek dla dzieci, czasopism, projektów edukacyjnych, platform rozwojowych, blogów, kanałów Telegram i treści markowych dla dziecięcej publiczności.

Siedem kropek na skrzydłach lata

Każde lato ma swoje ciche tajemnice. Niektóre kryją się w aromacie ziół, inne — w szelestach liści. Najmniejsza z nich przylatywała na dwóch czerwonych skrzydełkach z siedmioma czarnymi kropkami.
Miała dobre serce i niezwykły zwyczaj obdarzania radością każdego na swojej drodze.

Każdego ranka malutka podróżniczka budziła się razem z świtem. Myła się przezroczystą rosą po snie, wyruszała w nowy dzień i jeszcze nie wiedziała, że czeka na nią wyjątkowe spotkanie.

Na skraju polany rosła Różyczka. Podziwiała kolorowe chabry, maki i dzwoneczki, a sama nieśmiało pochylała główkę, bo czuła się zupełnie zwyczajna.

Lekki wietrzyk uniósł Słoneczko i delikatnie opuścił je na białe aksamitne płatki. Z zaskoczenia kwiat ledwo drgnął i powoli podniósł główkę. Słoneczko uśmiechnęło się.

— Dzień dobry! — łagodnie powiedziało.

Różyczka zdziwiona mrugnęła srebrnymi koralikami.
— To... ty się ze mną witasz? Ależ wokół jest tyle jasnych kwiatów...

— Oczywiście, z tobą, — odpowiedziało Słoneczko. — Bardzo mi miło być blisko.

Od tych słów na żółtym środku Różyczki zagrały słoneczne promyki, a jej białe płatki rozwinęły się w stronę porannego ciepła, jak otwarte dłonie. Po raz pierwszy poczuła, że jej prosta uroda też ma swoją wartość.

Słoneczko lekko poruszyło swoimi wąsikami, układając się wygodniej, i dodało:

— Każdy kwiat ma swój dar. Twoja biała delikatność daje poczucie komfortu. I to jest prawdziwy skarb.

Różyczka ostrożnie spojrzała na swojego nowego przyjaciela i zapytała:

— Czy naprawdę można mnie zauważyć?

— Już cię zauważono, — powiedziało Słoneczko. — Trzeba tylko pozwolić sobie zakwitnąć.

Różyczka ucieszyła się, a w niej stało się jaśniej. Ostatnia kropla nocnej chłodności spadła na dół, robiąc miejsce dla nowego słonecznego dnia...
Szczegóły
  • Dodana:
80

Freelancer

  • Zleceń -
  • Ocena -
  • Ranking 273
Zarejestruj się

Jeśli masz konto, zaloguj się

Wskaźniki

  • Stawki z ostatnich dwóch tygodni: 5
  • Ostatnia wizyta: 11 minut temu