Bardzo podobało mi się pracować nad projektem od utalentowanego autora Maksima Pacesiuka. Wszystko było opisane do szczegółów, co, jak i gdzie powinno być. W rezultacie opracowano i namalowano każdą detal osobno oraz niektóre sceny. Następnie zebrano to w jedną mizan scenę i uformowano obraz z tytułem. Tytuł był malowany osobno. Cały obrazek na okładkę został namalowany całkowicie ręcznie.