Dobry + Google Ads: jak uczymy reklamy na rzeczywistych sprzedażach
Jeśli masz sklep na Hooroshopie — są dwa aspekty, które kosztują cię pieniądze już teraz.
Pierwszy: od 20 do 50% zamówień nie dociera do panelu reklamowego. Algorytmy uczą się na niepełnych danych.
Drugi: do 30% zamówień — fałszywki, duplikaty, nieodebrane paczki. Panel liczy je jako rzeczywiste sprzedaże i optymalizuje się na podstawie śmieci.
Rozwiązaliśmy oba problemy w jednym projekcie. Zrealizowaliśmy dwa równoległe kanały przesyłania danych — Measurement Protocol i offline konwersje przez GCLID. Całkowicie zautomatyzowane, bez ręcznych manipulacji. Mimo ograniczeń w dostępie do kodu na Hooroshop.
Teraz panel reklamowy widzi tylko rzeczywiste sprzedaże. Te, które klient opłacił i odebrał.
Pierwszy: od 20 do 50% zamówień nie dociera do panelu reklamowego. Algorytmy uczą się na niepełnych danych.
Drugi: do 30% zamówień — fałszywki, duplikaty, nieodebrane paczki. Panel liczy je jako rzeczywiste sprzedaże i optymalizuje się na podstawie śmieci.
Rozwiązaliśmy oba problemy w jednym projekcie. Zrealizowaliśmy dwa równoległe kanały przesyłania danych — Measurement Protocol i offline konwersje przez GCLID. Całkowicie zautomatyzowane, bez ręcznych manipulacji. Mimo ograniczeń w dostępie do kodu na Hooroshop.
Teraz panel reklamowy widzi tylko rzeczywiste sprzedaże. Te, które klient opłacił i odebrał.