Google Shopping na Prom Minimalne budżety Minimalne ceny
Witajcie !Chciałbym podzielić się wspaniałym przypadkiem, w którym udało mi się nauczyć Google wydawać pieniądze zamawiającego prawidłowo.Pacjent jest:
Sklep akcesoriów dla smartfonów na portalu Prom.Towar, jak to zwykle bywa - szklanka płytek, butów, brązów i podobnych drobności.Średni czek – 120 zł
Konkurencja - wysoka
Zewnętrzny wygląd witryny - standardowy promocyjny witryna, bez projektowania.Produkcja towaru - wszystko od dostawcy, to znaczy, jak na wszystkich innych stronach, które kupują od niego towar.Zadanie :
Dostosuj kanał sprzedaży Google Shopping.Łatwy język - im więcej sprzedaży, tym lepiej, najważniejsze, aby jeszcze nie kosztować.Nie ma konkretności jak często.Proszę zwrócić uwagę, że z takimi danymi wejściowymi jest to dość trudne i nie przyjemne zadanie.Ponieważ, z średniej czekającej 130 zł, trzeba kupić towar, ogłosić, zwrócić w przypadku odmowy, zapłacić honor PPC-specjalistę i jeszcze i w jakiś sposób zarobić na tym.Co zostało zrobione:
1 miesiąc - w 0
Ustawiono ogólną kampanię reklamową w dwóch językach na całym asortymencie.Rozpoczął z minimalnym budżetem w 30 zł / dzień
Dwa tygodnie pracowała kampania.Analizował informacje na podstawie zapytań, kontyngentów i sprzedaży.Wydał maksymalnie aktywne grupy towarów i ustawił odrębne kampanie, również z małymi budżetami 30-40 UAH dziennie.W ciągu najbliższych dwóch tygodni kampania rozpoczęła się sprzedaż.Pierwszy miesiąc nie pracował źle, ale wyszło w 0, co oczywiście nie interesuje klienta.2 miesiące - w 0
Zostały rozstrzygnięte niemal wszystkie strategii ustalania stawek.Dane na konwersjach były już wystarczające, aby wyłączyć nadmiar mikrokonwersji.W procesie testowania zazwyczaj efektywność osiągnęła i kampania pracowała w minus.3 miesiące - drogie testy, duże wady, ale rozwiązanie znaleziono
Żadne z zalecanych przez Google rozwiązań nie działało.Dokonał eksperymentów, testuje pracę na podstawie celowej rentowności.Były próby uruchomienia wydajności - z małym budżetem nie chce pracować niestety.Analizując porównania za dwa miesiące pracy kampanii, podjęto decyzję o podziale towarów w cenie.Hipoteza polegała na tym, aby umożliwić Google samodzielnie rozdzielić pieniądze na segment towarów, które dają sprzedaż.
Złamałem Feed z zasadami, zastąpiłem grupy produktów nowymi w gablocie reklamowej.
I to właśnie zadziałało.
4 miesiąc - Rentowność stabilna 500+%, a budżet od klienta już nieograniczony (niespodziewanie))
Wciąż testujemy, które segmenty cenowe są lepiej dopasowane do poszczególnych grup produktów, ale rozgałęzianie się w ramach kampanii zdecydowanie pomaga Google w nauce.
Koszt jednego zamówienia na ostatnie dwa tygodnie na tym koncie nie przekracza 21 hrywien, przypomnę, że średni czek tutaj to 130 hrywien.
Na wykresie, na ekranie wyraźnie widać, jak wzrosła rentowność.
Zamiast konkluzji:
Webmasterzy – jeśli ktoś uzna to podejście za przydatne, chętnie się nim podzielę.
Klientom zaufaj swoim specjalistom, dziś nikt nie obiecuje natychmiastowych efektów, nikt nie gwarantuje sprzedaży, oni szukają rozwiązań dla Ciebie. To wymaga czasu i pieniędzy.
Miłego dnia, spokojnego nieba i chwały Ukrainie!
Sklep akcesoriów dla smartfonów na portalu Prom.Towar, jak to zwykle bywa - szklanka płytek, butów, brązów i podobnych drobności.Średni czek – 120 zł
Konkurencja - wysoka
Zewnętrzny wygląd witryny - standardowy promocyjny witryna, bez projektowania.Produkcja towaru - wszystko od dostawcy, to znaczy, jak na wszystkich innych stronach, które kupują od niego towar.Zadanie :
Dostosuj kanał sprzedaży Google Shopping.Łatwy język - im więcej sprzedaży, tym lepiej, najważniejsze, aby jeszcze nie kosztować.Nie ma konkretności jak często.Proszę zwrócić uwagę, że z takimi danymi wejściowymi jest to dość trudne i nie przyjemne zadanie.Ponieważ, z średniej czekającej 130 zł, trzeba kupić towar, ogłosić, zwrócić w przypadku odmowy, zapłacić honor PPC-specjalistę i jeszcze i w jakiś sposób zarobić na tym.Co zostało zrobione:
1 miesiąc - w 0
Ustawiono ogólną kampanię reklamową w dwóch językach na całym asortymencie.Rozpoczął z minimalnym budżetem w 30 zł / dzień
Dwa tygodnie pracowała kampania.Analizował informacje na podstawie zapytań, kontyngentów i sprzedaży.Wydał maksymalnie aktywne grupy towarów i ustawił odrębne kampanie, również z małymi budżetami 30-40 UAH dziennie.W ciągu najbliższych dwóch tygodni kampania rozpoczęła się sprzedaż.Pierwszy miesiąc nie pracował źle, ale wyszło w 0, co oczywiście nie interesuje klienta.2 miesiące - w 0
Zostały rozstrzygnięte niemal wszystkie strategii ustalania stawek.Dane na konwersjach były już wystarczające, aby wyłączyć nadmiar mikrokonwersji.W procesie testowania zazwyczaj efektywność osiągnęła i kampania pracowała w minus.3 miesiące - drogie testy, duże wady, ale rozwiązanie znaleziono
Żadne z zalecanych przez Google rozwiązań nie działało.Dokonał eksperymentów, testuje pracę na podstawie celowej rentowności.Były próby uruchomienia wydajności - z małym budżetem nie chce pracować niestety.Analizując porównania za dwa miesiące pracy kampanii, podjęto decyzję o podziale towarów w cenie.Hipoteza polegała na tym, aby umożliwić Google samodzielnie rozdzielić pieniądze na segment towarów, które dają sprzedaż.
Złamałem Feed z zasadami, zastąpiłem grupy produktów nowymi w gablocie reklamowej.
I to właśnie zadziałało.
4 miesiąc - Rentowność stabilna 500+%, a budżet od klienta już nieograniczony (niespodziewanie))
Wciąż testujemy, które segmenty cenowe są lepiej dopasowane do poszczególnych grup produktów, ale rozgałęzianie się w ramach kampanii zdecydowanie pomaga Google w nauce.
Koszt jednego zamówienia na ostatnie dwa tygodnie na tym koncie nie przekracza 21 hrywien, przypomnę, że średni czek tutaj to 130 hrywien.
Na wykresie, na ekranie wyraźnie widać, jak wzrosła rentowność.
Zamiast konkluzji:
Webmasterzy – jeśli ktoś uzna to podejście za przydatne, chętnie się nim podzielę.
Klientom zaufaj swoim specjalistom, dziś nikt nie obiecuje natychmiastowych efektów, nikt nie gwarantuje sprzedaży, oni szukają rozwiązań dla Ciebie. To wymaga czasu i pieniędzy.
Miłego dnia, spokojnego nieba i chwały Ukrainie!