Lisiczańsk_Hogwart
Ta praca została wykonana na potrzeby filmu dokumentalnego
Reżyser A. Stojanow pracuje we Francji
W pamięci i na pamiątkę:
Rok 2017. Miasto Lisiczańsk w obwodzie ługańskim znalazło się w piątce finalistów konkursu, który odbywa się co roku przy wsparciu funduszu króla Belgii, i otrzymało nagrodę „Belgijska dziedzictwo za granicą” (Belgian Heritage Abroad Award 2017).
Przenieśmy się w czasie o 150 lat wstecz. Właśnie wtedy, w drugiej połowie XIX wieku, ziemie wschodniej współczesnej Ukrainy z ich niezliczonymi bogactwami naturalnymi, tannią siłą roboczą i potencjałem wysokiego zysku stają się niezwykle atrakcyjne dla europejskiego kapitału wolnego. W szczególności — niemieckiego, francuskiego, brytyjskiego i belgijskiego. Przedstawicielem tego ostatniego był inżynier i przedsiębiorca Ernest Solvay. W 1889 roku postanowił zbudować fabrykę sody, a razem z nią — osiedle dla pracowników i robotników, które zaprojektowali zaproszeni z Belgii architekci.
W miejscowości znajdowały się administracyjny budynek fabryki, dom dyrektora, szpital oraz kaplica przy nim, szkoła dla dzieci pracowników, stołówka, która okresowo pełniła rolę teatru. Zorganizowano 300 mieszkań dla robotników z rodzinami i 3 koszary dla kawalerów, z których jeden wkrótce stał się budynkiem gimnazjum w Lisiczańsku.
Właściwie, koszarami nigdy nie był. Pomieszczenie zbudowano w 1895 roku, a już na początku XX wieku otwarto tutaj żeńskie gimnazjum towarzystwa „Proswita” dla dzieci kierownictwa fabryki sody. Trzypiętrowe, kamienne, ściany wykonane z lokalnego piaskowca, a kąty, gzymsy, obramowania okien i drzwi — z czerwonej ceramiki.
W okresie Ukraińskiej rewolucji w latach 1917–1921 znajdował się tutaj szpital wojskowy, od 1923 roku budynek wykorzystywano do celów edukacyjnych fabryki, a od 1977 roku działało tutaj Lisiczańskie wieloprofilowe gimnazjum.
Stało się jednym z wzorcowych placówek edukacyjnych obwodu ługańskiego i znalazło się w top-100 najlepszych ukraińskich szkół, zapewniając swoim uczniom wysokiej jakości edukację do wstępu do najbardziej prestiżowych uczelni wyższych Ukrainy.
Budynek gimnazjum przetrwał dwie wojny światowe, walki o miasto podczas zbrojnej agresji Rosji na wschodzie Ukrainy w 2014 roku, jednak został zniszczony podczas pełnoskalowego ataku Rosjan w 2022 roku. 1 maja w wyniku precyzyjnego ostrzału w gimnazjum wybuchł pożar, a ogień całkowicie zniszczył stulecie architektury. To miejsce wypełniło się wspomnieniami o szybkim rozwoju przemysłowego społeczeństwa Europy końca XIX — początku XX wieku, a razem z tym — marzeniami i nadziejami ukraińskich uczniów, ich rodziców i nauczycieli w XXI wieku.
To, co zachowało pamięć, teraz jest tylko wspomnieniem.
Reżyser A. Stojanow pracuje we Francji
W pamięci i na pamiątkę:
Rok 2017. Miasto Lisiczańsk w obwodzie ługańskim znalazło się w piątce finalistów konkursu, który odbywa się co roku przy wsparciu funduszu króla Belgii, i otrzymało nagrodę „Belgijska dziedzictwo za granicą” (Belgian Heritage Abroad Award 2017).
Przenieśmy się w czasie o 150 lat wstecz. Właśnie wtedy, w drugiej połowie XIX wieku, ziemie wschodniej współczesnej Ukrainy z ich niezliczonymi bogactwami naturalnymi, tannią siłą roboczą i potencjałem wysokiego zysku stają się niezwykle atrakcyjne dla europejskiego kapitału wolnego. W szczególności — niemieckiego, francuskiego, brytyjskiego i belgijskiego. Przedstawicielem tego ostatniego był inżynier i przedsiębiorca Ernest Solvay. W 1889 roku postanowił zbudować fabrykę sody, a razem z nią — osiedle dla pracowników i robotników, które zaprojektowali zaproszeni z Belgii architekci.
W miejscowości znajdowały się administracyjny budynek fabryki, dom dyrektora, szpital oraz kaplica przy nim, szkoła dla dzieci pracowników, stołówka, która okresowo pełniła rolę teatru. Zorganizowano 300 mieszkań dla robotników z rodzinami i 3 koszary dla kawalerów, z których jeden wkrótce stał się budynkiem gimnazjum w Lisiczańsku.
Właściwie, koszarami nigdy nie był. Pomieszczenie zbudowano w 1895 roku, a już na początku XX wieku otwarto tutaj żeńskie gimnazjum towarzystwa „Proswita” dla dzieci kierownictwa fabryki sody. Trzypiętrowe, kamienne, ściany wykonane z lokalnego piaskowca, a kąty, gzymsy, obramowania okien i drzwi — z czerwonej ceramiki.
W okresie Ukraińskiej rewolucji w latach 1917–1921 znajdował się tutaj szpital wojskowy, od 1923 roku budynek wykorzystywano do celów edukacyjnych fabryki, a od 1977 roku działało tutaj Lisiczańskie wieloprofilowe gimnazjum.
Stało się jednym z wzorcowych placówek edukacyjnych obwodu ługańskiego i znalazło się w top-100 najlepszych ukraińskich szkół, zapewniając swoim uczniom wysokiej jakości edukację do wstępu do najbardziej prestiżowych uczelni wyższych Ukrainy.
Budynek gimnazjum przetrwał dwie wojny światowe, walki o miasto podczas zbrojnej agresji Rosji na wschodzie Ukrainy w 2014 roku, jednak został zniszczony podczas pełnoskalowego ataku Rosjan w 2022 roku. 1 maja w wyniku precyzyjnego ostrzału w gimnazjum wybuchł pożar, a ogień całkowicie zniszczył stulecie architektury. To miejsce wypełniło się wspomnieniami o szybkim rozwoju przemysłowego społeczeństwa Europy końca XIX — początku XX wieku, a razem z tym — marzeniami i nadziejami ukraińskich uczniów, ich rodziców i nauczycieli w XXI wieku.
To, co zachowało pamięć, teraz jest tylko wspomnieniem.