Logotyp firmy FinBees
Opowiem Wam ciekawą legendę o jednej małej firmie.W jednym małym miasteczku, odważny młody człowiek postanowił stworzyć swoją własną firmę.Chłopiec był bardzo ambitny, bo młodość jest właśnie taka... gorąca, odważna, bez lęku, pełna celów i nadziei, przygód i nowych odkryć!Po ukończeniu uniwersytetu z wyróżnieniem, Aleksander tak nie chciał pracować na kogoś, poświęcając swój czas, jego marzenie o swojej mega korporacji.Zacząć pod jego kierownictwem zgodziła się jego ucznia Katarina.Była to bardzo odpowiedzialna policjantka.Uwielbiała swoją karierę, a grupy żartów nazywały ją pszczółką.Dziewczyna była wspólna i dlatego przyciągnęła do siebie takich samych przyjaciół jak ona.Po pół roku, kiedy Aleksander i Katarina już się zdobyli w swoim biznesie, dziewczyna otrzymała propozycję zwiększenia statusu pracowników, na co Aleksander z radością zgodził się.W rezultacie pojawiły się piękne dowody, piękne pszczoły, które nie są szalone od księgowości.I nazwa tej firmy powstała sama w sobie - Fin Bees (finansy i pszczoły).