Reklama Smart Temple na Rozetka
Jak przearanżowaliśmy kreatywy, aby zaczęły sprzedawać.
Na rynkach internetowych słabe sprzedaże często przypisuje się reklamie.
Ale jeśli karta produktu nie przekonuje kupującego, reklama po prostu skaluje chaos.
W przypadku Smart Temple na Rozetka zobaczyliśmy to:
produkty miały błędy, część pozycji nie była prawidłowo przypisana do kategorii, część asortymentu w ogóle wypadała z logiki sprzedaży.
W przypadku Smart Temple na Rozetka problem nie dotyczył tylko reklamy.
Podczas audytu zobaczyliśmy systemowy błąd: 77% produktów miało błędy, 1 216 pozycji nie było przypisanych do kategorii Rozetka, a 1 238 produktów figurowało jako niedostępne w magazynie. W takiej sytuacji po prostu „dolewanie ruchu” oznacza skalowanie chaosu, a nie sprzedaży.
Co zrobiliśmy:
przearanżowaliśmy karty produktów
zaktualizowaliśmy treści zdjęciowe
usunięto wizualne naruszenia
dodaliśmy wysokiej jakości zdjęcia z różnych kątów
dopracowaliśmy opisy i charakterystyki
dla części produktów przygotowaliśmy wideo recenzje.
To znaczy, że zmieniliśmy rolę kreatywu.
Nie tylko „żeby było ładnie”.
Aby:
wzmocnić zaufanie
uprościć wybór
poprawić konwersję
przygotować kartę do normalnego promowania.
I dopiero po tym podłączyliśmy reklamę.
Wynik:
sprzedaż sklepu wzrosła pięciokrotnie.
Wniosek jest prosty:
kreatywność w e-commerce to nie dekoracja.
To część systemu sprzedaży.
Tak właśnie działa butikowe podejście JobStudio:
mniej szablonów
więcej zanurzenia
więcej kontroli nad szczegółami
więcej wpływu na wynik.
Chcecie, pokażemy, gdzie dokładnie wasze kreatywy teraz hamują sprzedaż.
Napiszcie do nas.
Na rynkach internetowych słabe sprzedaże często przypisuje się reklamie.
Ale jeśli karta produktu nie przekonuje kupującego, reklama po prostu skaluje chaos.
W przypadku Smart Temple na Rozetka zobaczyliśmy to:
produkty miały błędy, część pozycji nie była prawidłowo przypisana do kategorii, część asortymentu w ogóle wypadała z logiki sprzedaży.
W przypadku Smart Temple na Rozetka problem nie dotyczył tylko reklamy.
Podczas audytu zobaczyliśmy systemowy błąd: 77% produktów miało błędy, 1 216 pozycji nie było przypisanych do kategorii Rozetka, a 1 238 produktów figurowało jako niedostępne w magazynie. W takiej sytuacji po prostu „dolewanie ruchu” oznacza skalowanie chaosu, a nie sprzedaży.
Co zrobiliśmy:
przearanżowaliśmy karty produktów
zaktualizowaliśmy treści zdjęciowe
usunięto wizualne naruszenia
dodaliśmy wysokiej jakości zdjęcia z różnych kątów
dopracowaliśmy opisy i charakterystyki
dla części produktów przygotowaliśmy wideo recenzje.
To znaczy, że zmieniliśmy rolę kreatywu.
Nie tylko „żeby było ładnie”.
Aby:
wzmocnić zaufanie
uprościć wybór
poprawić konwersję
przygotować kartę do normalnego promowania.
I dopiero po tym podłączyliśmy reklamę.
Wynik:
sprzedaż sklepu wzrosła pięciokrotnie.
Wniosek jest prosty:
kreatywność w e-commerce to nie dekoracja.
To część systemu sprzedaży.
Tak właśnie działa butikowe podejście JobStudio:
mniej szablonów
więcej zanurzenia
więcej kontroli nad szczegółami
więcej wpływu na wynik.
Chcecie, pokażemy, gdzie dokładnie wasze kreatywy teraz hamują sprzedaż.
Napiszcie do nas.