„Wizja poza zasłoną”
Ona nie pojawia się z lasu ani z nieba — a z tego miejsca, które leży między snami a wspomnieniami.
Cicha, bosonoga, w wyhaftowanej koszuli, gdzie każda nić — to nie wzór, lecz szept rodu.
Jej twarz jest zakryta, bo ona nie mówi — tylko przypomina.
Przychodzi w momentach strat, przełomów, gdy dusza rozdziera się między tym, kim jesteś, a kim masz się stać.
I przynosi ze sobą coś czerwonego — owoc? jagodę? wspomnienie?..
Każde z nich — to wybór. To, co zachowała, i to, co zapomniała.
Rozsypują się z jej rąk, jak dojrzałe sny, i zmuszają do przypomnienia tego, co wymazały wieki.
Symbolika:
•Czerwone — jak krew, jak ziarno, jak znak życia i śmierci jednocześnie.
•Opaska na oczach — ona nie widzi, jak my, bo nie ma ciała. Jej wzrok — inny.
•Nagie nogi — związek z ziemią, z tym, co było przed nami.
•Wianek z owoców — nie piękno, lecz ciężar wspomnienia, przekazany przez linię kobiecą.
Ten obraz można odbierać jako ducha, opiekunkę, pamięć rodu lub nawet archetyp głębokiej kobiecej siły.
Cicha, bosonoga, w wyhaftowanej koszuli, gdzie każda nić — to nie wzór, lecz szept rodu.
Jej twarz jest zakryta, bo ona nie mówi — tylko przypomina.
Przychodzi w momentach strat, przełomów, gdy dusza rozdziera się między tym, kim jesteś, a kim masz się stać.
I przynosi ze sobą coś czerwonego — owoc? jagodę? wspomnienie?..
Każde z nich — to wybór. To, co zachowała, i to, co zapomniała.
Rozsypują się z jej rąk, jak dojrzałe sny, i zmuszają do przypomnienia tego, co wymazały wieki.
Symbolika:
•Czerwone — jak krew, jak ziarno, jak znak życia i śmierci jednocześnie.
•Opaska na oczach — ona nie widzi, jak my, bo nie ma ciała. Jej wzrok — inny.
•Nagie nogi — związek z ziemią, z tym, co było przed nami.
•Wianek z owoców — nie piękno, lecz ciężar wspomnienia, przekazany przez linię kobiecą.
Ten obraz można odbierać jako ducha, opiekunkę, pamięć rodu lub nawet archetyp głębokiej kobiecej siły.