Kiedy wahadło oddycha mną
To jest tekst o tym, jak odczuwa się zaburzenie afektywne dwubiegunowe od wewnątrz. Nie jako diagnoza, a jako życie między dwoma skrajnościami: kiedy jesteś światłem, które chce objąć wszechświat, to cieniem, który ledwo oddycha pod ciężarem własnego ciała. To nie jest słabość. To droga. I ważne jest, aby mieć obok tych, którzy nie uciekają, gdy wahadło zmienia kierunek.