Książka dla kochanej
Kiedyś widziałem cię we śnie,
Taki uśmiech i te nieśmiałe oczy,
Jak miło się kłóciłeś,
I w niebie proszę o ten sen każdego wieczoru.
Kiedyś marzyłam o takim jak ty.
Gdybyśmy mieli w sobie dwie role,
I oto, w moje życie mogła przyjść,
Zdarza się, że jest to prezent przeznaczenia.
Pierwsze rozmowy, spotkania, słowa
I krew już po żyłach zaparła,
I moje serce zapaliłeś,
Moja kochana, nieziemna Kamila.
spacery w parku,
I jak pod filmem Twoją rękę trzymałem,
Wtedy dowiedziałem się, że to pająk.
Bo nigdy cię, kochanie, nie zniechęcałem...
Taki uśmiech i te nieśmiałe oczy,
Jak miło się kłóciłeś,
I w niebie proszę o ten sen każdego wieczoru.
Kiedyś marzyłam o takim jak ty.
Gdybyśmy mieli w sobie dwie role,
I oto, w moje życie mogła przyjść,
Zdarza się, że jest to prezent przeznaczenia.
Pierwsze rozmowy, spotkania, słowa
I krew już po żyłach zaparła,
I moje serce zapaliłeś,
Moja kochana, nieziemna Kamila.
spacery w parku,
I jak pod filmem Twoją rękę trzymałem,
Wtedy dowiedziałem się, że to pająk.
Bo nigdy cię, kochanie, nie zniechęcałem...