Wielu freelancerów w pewnym momencie dochodzi do granicy, której nie da się przeskoczyć większą liczbą godzin pracy. Projekty się mnożą, klienci chcą „więcej”, a doba wciąż ma tylko 24 godziny. Właśnie wtedy pojawia się kolejny etap rozwoju: delegowanie zadań innym freelancerom i przejście z roli wykonawcy do roli organizatora pracy.