Umowa o dzieło dobrze pasuje do pojedynczych projektów: tekstu, logo, strony internetowej, audytu, projektu graficznego, fragmentu kodu, prezentacji, raportu albo innego konkretnego rezultatu. Dla freelancera bywa wygodna, bo co do zasady nie jest tytułem do ubezpieczeń ZUS. Dla klienta jest prosta wtedy, gdy naprawdę zamawia efekt, a nie stałą obsługę,