Dziękujemy bardzo za Twoją opinię. Doceniam i jestem dumny z każdej recenzji, ponieważ jest to pewne przeżycie.
Kilka niekonsekwencji w recenzji, ale wynika to z emocji, a nie dlatego, że klient chciał zaszkodzić lub powiedzieć za dużo.
- Gdybym był zawsze w kontakcie, jak mógłbym zniknąć na czas nieokreślony ze zmianami? (Z wyjątkiem weekendów, co jest zapisane w umowie, na wiadomości zawsze odpowiadałem w ciągu kilku godzin)
- W 15 dniu pracy zabrakło ważnych materiałów (tłumaczeń, o których klient zapomniał. Nie zawarto umów z pocztą i nie zarejestrowano systemu płatności, reszta to drobiazgi). To było przyczyną ogromnego opóźnienia, ale nie wyklucza mojej winy w opóźnieniu w rozwoju sklepu internetowego.
- Edycje. Mam wymóg, aby redakcje przyjmowane były pisemnie, na liście numerowanej oraz pocztą.
Ale w tej kolejności okazało się, że zmiany pojawiły się w viberze, zrzutach ekranu, filmach, z odręcznymi podpisami na zrzucie ekranu, bez jakiejkolwiek logiki i znaczenia. Nie udało mi się wszystkiego dobrze zrozumieć i zrobić za pierwszym razem, a niektóre życzenia mogłem zrozumieć dopiero po interwencji żony klienta (z którą wieczorem zrobiliśmy to, czego nie mogliśmy zrobić z Vladimirem w 3 tygodnie)
- Są zrzuty ekranu potwierdzające, że projekt naprawdę podoba się klientowi i dokładnie o to chodzi.- A ostatnia, nie jest pewna, że zamykając oczy na szaleństwo, grubość i nienormatywną słownictwo, jest to dyplomacja.Byłem i pozostaję zainteresowany tym, aby pracować ze mną było komfortowo i aby wyniki współpracy były dobre.Ale bez względu na to, praca powinna zawsze pozostać pracą, a przejście na obrażanie nikogo nie jest piękne.