Samo zleceniodawca, czyli pośrednik, jest dość odpowiedzialny, ale w tym projekcie były przekroczone 2 terminy i dopiero gdy interweniowała administracja, projekt został zakończony. Czyli czekałem 6 dni. Były też niuanse z designem. Pożądanego stylu czy przykładów nie podano, ale omówiono, że robimy coś podobnego do ulotki, która była robiona, ale trochę różniąca się. Przedstawiłem 2 wizje, po czym zostały opracowane 2 banery, ale w trakcie okazało się, że to nie to, co chcieli zobaczyć, potem gdy wskazałem, że prace i tak trzeba będzie opłacić, okazało się, że to jest to, co chcieli zobaczyć, ale po prostu zmienić czcionkę.... No i tak wyglądała współpraca. Jakby ok, ale i niezbyt.