Jestem 4. rok na Freelancehant. Różni są klienci, bo wszyscy ludzie są różni..
Ale kiedy robisz dla zamawiającego 3 razy więcej wariantów niż obiecałeś w stawce, a on zamiast podziękowania pisze “żaden nie przypadł do gustu”.. i pisze skargę… No to po prostu excellent!
Praca została wykonana na czas i czekałem na korekty, ale w żadnym wypadku nie na “żaden nie przypadł do gustu”
Dmytro, jaki kod koloru “khaki?”
Nie znaleźliście białego koloru w żadnym filmie?? A to jaki kolor?? ffffff na wszystkich białych logo.
Nazwę strony napisałem w wideo? Tak, wskazałeś ją w zadaniu. Muzyczny podkład??
Dla zrozumienia tych, którzy będą czytać recenzję.. Kiedy usłyszałem, że WSZYSTKO się nie podoba, zaproponowałem zamawiającemu zmianę kolorów i że wygląd będzie inny. Bo gdzieś może być biały kolor, można go zamienić na khaki (prawdziwy wojskowy kolor). Ale otrzymałem od zamawiającego emocjonalny post o “jakości ilości” i ostrzeżenie o negatywnej recenzji w każdym przypadku…
WSZYSTKIE wskazane niedociągnięcia można było poprawić, gdyby zamawiający jasno opisał swoje korekty, a nie włączał zrzędliwą teściową “nie wiem jak, ale nie tak”.
Nawet po tym zrobiłem jeszcze 4 warianty logo do tych 14… To ja “cierpiałam” czy co??
No i nie doczekawszy się korekt, otrzymałem skargę… Tak mi trzeba!
Ale kiedy robisz dla zamawiającego 3 razy więcej wariantów niż obiecałeś w stawce, a on zamiast podziękowania pisze “żaden nie przypadł do gustu”.. i pisze skargę… No to po prostu excellent!
Praca została wykonana na czas i czekałem na korekty, ale w żadnym wypadku nie na “żaden nie przypadł do gustu”
Dmytro, jaki kod koloru “khaki?”
Nie znaleźliście białego koloru w żadnym filmie?? A to jaki kolor?? ffffff na wszystkich białych logo.
Nazwę strony napisałem w wideo? Tak, wskazałeś ją w zadaniu. Muzyczny podkład??
Dla zrozumienia tych, którzy będą czytać recenzję.. Kiedy usłyszałem, że WSZYSTKO się nie podoba, zaproponowałem zamawiającemu zmianę kolorów i że wygląd będzie inny. Bo gdzieś może być biały kolor, można go zamienić na khaki (prawdziwy wojskowy kolor). Ale otrzymałem od zamawiającego emocjonalny post o “jakości ilości” i ostrzeżenie o negatywnej recenzji w każdym przypadku…
WSZYSTKIE wskazane niedociągnięcia można było poprawić, gdyby zamawiający jasno opisał swoje korekty, a nie włączał zrzędliwą teściową “nie wiem jak, ale nie tak”.
Nawet po tym zrobiłem jeszcze 4 warianty logo do tych 14… To ja “cierpiałam” czy co??
No i nie doczekawszy się korekt, otrzymałem skargę… Tak mi trzeba!