Zleceniodawca przesłał kod całkowicie wygenerowany przez AI, który nigdy nie był uruchamiany i miał błędy.
Mnóstwo drobnych funkcji i klas na 4000 linii.
Zacząłem go analizować, poprawiałem błędy i to była pomyłka.
Wiele czasu można było zaoszczędzić, rezygnując z tego kodu i pisząc swoją wersję od nowa.
Gdy dokonano wystarczającej liczby poprawek kodu AI, dostęp do repozytorium git został przyznany.
Przegląd kodu i tak nie został przeprowadzony.
Codziennie do gita wysyłane były commity. I opisywałem bieżący status zadania.
Bota można było dalej rozwijać. A za 20$ nakręcono 100k objętości.
Mnóstwo drobnych funkcji i klas na 4000 linii.
Zacząłem go analizować, poprawiałem błędy i to była pomyłka.
Wiele czasu można było zaoszczędzić, rezygnując z tego kodu i pisząc swoją wersję od nowa.
Gdy dokonano wystarczającej liczby poprawek kodu AI, dostęp do repozytorium git został przyznany.
Przegląd kodu i tak nie został przeprowadzony.
Codziennie do gita wysyłane były commity. I opisywałem bieżący status zadania.
Bota można było dalej rozwijać. A za 20$ nakręcono 100k objętości.