Współpraca z Mirosławą okazała się bardzo skomplikowana. Zadanie — stworzenie 3-sekundowego animowanego wideo z logo i powitaniem — początkowo wydawało się zrozumiałe, ale zleceniodawczyni nie mogła dostarczyć jasnego zadania technicznego. Na każdym etapie pracy dodawano nowe wymagania, które radykalnie zmieniały koncepcję.
Było mnóstwo poprawek, w tym tych elementów, które wcześniej już zostały zatwierdzone. To znacznie wydłużało proces, szczególnie biorąc pod uwagę pilność projektu dla samej zleceniodawczyni. Dodatkowo trzeba było czekać na odpowiedzi po 20 minut po każdej poprawce, co krytycznie wpływało na wydajność.
Przez taką komunikację praca nad prostym zadaniem przekształciła się w wyczerpujący i chaotyczny proces. Wynik został osiągnięty, ale współpraca pozostawiła negatywne doświadczenie.