Opierając się na TZ, myślisz, że nic nie jest skomplikowane, ale wymagania do modelu zmieniają się nawet po słowach "top". Jeśli będziesz pracować z tym zamawiającym, to bądź gotowy do frazy "to, co wysyłasz ja i sam mogę zrobić" - dlaczego wtedy zwracają się do freelancer, jeśli sami mistrzowie nie rozumieją... Oferujesz swoją ideę, widzenie jak będzie dobrze, ale tam na stronie jest jeszcze dziesiątka osób, które potwierdzają i dlatego zapomnij o swojej pracy - w tym zamawiającym jesteś po prostu narzędziem, który robi model, bez względu na to, jak nie wyglądał - to już smak zamawiającego, którego pamiętamy "zawsze prawdą".