Umowa i warunki projektu dotyczyły wyłącznie ustawienia kampanii reklamowych na TikToku.
Zleceniodawca nie miał ani gotowych kont, ani kont reklamowych, ani menedżera biznesowego.
- Ponieważ jestem nastawiony na długoterminową współpracę i wynik, zaproponowałem również bezpłatne zapakowanie konta i jego wypełnienie.
- W rezultacie stworzono kreacje i montaż wideo, które później przyniosły wyświetlenia na ponad 40 tys.
Ponieważ nie było konta reklamowego, umówiliśmy się na zakup, kupiłem na swój koszt, zakupu oczywiście nikt nie zwrócił.
Zleceniodawca znajduje się poza granicami Ukrainy, na co od razu powiedziałem, aby być bardzo ostrożnym, jeśli będą wchodzić na konta, z powodu różnych adresów IP konto może zostać zablokowane, co później miało miejsce.
Zleceniodawca poprosił o ustawienie Google Analytics i pikseli TikTok za dodatkową opłatą. Co zostało zrobione na pierwszym koncie reklamowym, ale nikt nie zapłacił za tę pracę. Po zablokowaniu konta powiedziano, aby zrobić również na drugim wszystkie ustawienia i wtedy zapłacimy. Zrobiłem na drugim koncie, ale w rezultacie nikt tak naprawdę nie zapłacił. Również ciągle prosili o konsultacje w sprawach technicznych, chociaż przesłałem wszystkie niezbędne zrzuty ekranu i wskazówki, i już tak naprawdę przekroczyłem wszystkie obietnice, wykonując za darmo masę innej pracy, oprócz reklamy.
- Wszystkie zapytania, jeśli się pojawiały, to wyłącznie o 1-2 w nocy czasu kijowskiego. I nawet o tej porze znajdowałem czas, aby odpowiedzieć i doradzić.