Nie pracowałem pierwszy dzień, więc zaufałem temu klientowi i pomyliłem się.Blog @alternative_schule c sam 0, nie było ani jednego subskrybenta, ani jednej zdjęcia... Porozmawialiśmy o długoterminowej współpracy, obiecały mi podwyżki wynagrodzeń z czasem, ale wszystko okazało się nie tak proste.Pracowałem zaledwie 18 dni na kontach, wszystkie publikacje znalazły się na szczycie, przybyło ponad 100 żywych abonentów.. kilka zapytań na zajęcia testowe w szkole.. wyniki były bardzo dobre, ponieważ pracowałem z duszą.Pod koniec pierwszego tygodnia napisałem klientowi, że tydzień się skończył, zapłacono mi go, ale na wiadomość o tym, czy będę kontynuował, nie odpowiedziałem.. chociaż codziennie klient oglądał moje historie na Instagramie, ale ignorował wiadomości.Była to moja błąd, że nie zatrzymałem się w tym momencie, ale kontynuowałem pracę, ponieważ zrozumiałem, że z powodu przerwy to, co pracowałem w ciągu tygodnia, będzie kotem pod uchwytem, ponieważ wszystko się odpisuje.. kontynuowałem pracę i kontynuowałem pisanie klientowi.Jak dowiedziałem się z jego historii na Instagramie, był na urlopie i postanowiłem przedłużyć. 11 dnia wolnej pracy postanowiłem jakoś zwrócić na siebie uwagę i zmieniłem hasło do konta. Klient pojawił się natychmiast.
To był 8 marca, a zamiast gratulacji dostałam kartkę wiadomości, że kiedyś zrobiłam jakąś inną pracę źle.. tam pomyliłam się.. chociaż wcześniej nikt o tym nie mówił, a razem pracowaliśmy dla pół roku, ale nie z Instagramem, ale pracowałam jako nauczycielka niemieckiego i nigdy nie miałam żadnych skarg, wręcz przeciwnie, chwalono mnie, że mam bardzo dobre wyniki, że pierwszy raz w historii szkoły, na samym pierwszego dnia pracy nauczyciela, wszyscy próbni uczniowie opłacali dalszą naukę w szkole.
Z żalem w połowie udało mi się przekonać mnie do zapłaty za swoją pracę i obiecali, że zrobię to w ciągu 2 dni. Od 8 marca do 2 kwietnia czekałem!!!! I w końcu, mimo że sam zapłaciłem prowizję, odzyskałem pieniądze! Dziękuję Ci!
Nie radzę współpracować z tym klientem, aby tak się nie stało. A także z jego szkołą języka niemieckiego, przynajmniej dlatego, że pracują w niej laicy, ale maksymalnie, ponieważ na płatne zajęcia można czekać tak długo, jak ja na pieniądze..
Nie mam wykształcenia pedagogicznego, po prostu znam niemiecki i mieszkam w Niemczech, nigdy tego nie ukrywałam.Mimo to klient zabrał mnie do pracy i oszukał klientów, że uczę się na nauczyciela, co jest kłamstwem.Wydaje mi się, że to wystarczająco dużo argumentów, aby przejść przez tę osobę i jego stronę biznesową.Te pieniądze nie są kosztowne dla zmarnowanych nerwów.