Projekt został zamknięty, płatność została otrzymana. Jednak współpraca pozostawiła skrajnie negatywne doświadczenie z powodu manipulacji, bezpośredniego oszustwa i toksycznej komunikacji ze strony zleceniodawcy.
Praca opierała się na godzinowym szacunku i specyfikacji, która nie odpowiadała rzeczywistym zakresom. Zleceniodawca najpierw zgodził się zapłacić dodatkowe godziny za zawyżony zakres, ale później wycofał się ze swoich słów, próbując przekonać mnie, że praca została już opłacona (z 4 etapów opłacono tylko 3).
Ponadto zleceniodawca komunikował się w rozkazującym tonie i nazywał moje opóźnienie „nieprofesjonalizmem”. Przy tym całkowicie ignorował nieadekwatny zakres zadań i to, że jego klient początkowo przyszedł z palącym terminem i ciągle zmieniał wymagania: najpierw prosił o dodanie czegoś, a potem o usunięcie już zrobionego. Dodatkowo generował nieskończone zdjęcia, które „no nie to i nie tak”, chociaż nie jestem menedżerem treści, generujcie sami, co chcecie. A sprawiedliwe podniesienie ceny za faktycznie wydane dodatkowe godziny zleceniodawca nazwał swoimi „ustępstwami” wobec mnie, o które rzekomo „prosiłem”.
Na moje propozycje pokojowego rozwiązania sytuacji zleceniodawca nie przystał. Do realizacji zobowiązań finansowych przeszedł dopiero po zablokowaniu dostępu do makiet i skardze DMCA. Biorąc pod uwagę ogromny zakres pracy, zleceniodawca i tak otrzymał gotowy produkt za grosze, ale zamiast adekwatnej współpracy wolał zachowywać się jak oszust. Freelancerom zdecydowanie zalecam pracować z nim tylko pod warunkiem ścisłego dokumentowania każdego kroku w Sejfie, nie przesyłać Figmy (tylko zrzuty ekranu) i nie tolerować lekceważącego traktowania.