Wszystko było nieźle, z wyjątkiem kilku istotnych momentów: klient dostarczył ogólne zadanie i odniesienie, z jasnym chronometrażem i treścią, na podstawie której należało napisać scenariusz, a następnie wykonać wideo. Kiedy scenariusz został napisany, klient chciał wprowadzić zmiany, które sprawiły, że wideo było o 50% dłuższe. Podkreśliłem, że to o 50% więcej pracy, na co usłyszałem, że klientowi nadal nie podoba się, że dialog zmierza w kierunku zwiększenia opłaty, po czym komunikacja stała się napięta. Po dostarczeniu projektu, klient przez 3 dni nie czytał ani nie odpowiadał na wiadomości, dopóki nie zwróciłem się do arbitrażu. Z mojej strony wykonałem projekt zgodnie z zadaniem i odniesieniem.