Pracowałem w dobrej jakości, co było wymagane. Andrzej nie podał ani słowa o serwerowej części (php) i o tym nawet nie wspomniał. Ale okazało się, że potrzebuje wszystkiego nawet SEO promocji, które muszę zrobić również ja (w tym nic nie słowo) W końcu oceniłem zadania jako dla górnika, kim i jestem, wstrząsnął 2 strony, a klient ich wziął typ "nie szukał łopatki" jak to zrozumieć?