2 makiety drewnianych pamiątek
Indywidualny
400 PLN
Minusy: Wykonałem pracę zgodnie z wymaganiami, a zamawiający zaczął dodawać poprawki poza wymaganiami i odmówił zapłaty za faktycznie wykonaną pracę. Osobno - poprawki dotyczyły nie tylko aktualnego zadania, ale także przeszłych (które już zostały zamknięte na platformie). Odmówił zapłaty za dodatkową pracę.
Na początku uzgodniliśmy z Aleksandrem wykonanie pracy, omówiliśmy wszystkie szczegóły, cenę i wydawało się, że wszystko jest w porządku. Kiedy opracowałem projekty według jego potrzeb (do druku i cięcia), zaczął prosić o drobne przysługi. Na początku traktowałem to jako trudności techniczne. Jednak po kilku tygodniach Aleksander zaczął wymagać zmian w samej części projektowej, czy podkreślać, że "to i to" trzeba zmienić (przy okazji dotyczyło to nie tylko aktywnego, ale i zakończonego projektu). Po tych nowych wymaganiach poprosiłem zamawiającego o zapłatę za tę część, którą wykonałem zgodnie z wymaganiami, i zaproponowałem omówienie szczegółów nowych wymagań. Na co zamawiający odpowiedział odmową i powiedział, że nie zapłaci, dopóki praca nie zostanie wykonana. Ramy i granice wymagań w tym czasie były już wystarczająco rozmyte. Chociaż czas "przeróbek" nie był zbyt duży (od 3 do 10 minut). Jednak liczba "przeróbek" już przekroczyła 20-30, a oprócz pracy nad głównym zadaniem - musiałem jeszcze bezpłatnie "dopracowywać" je przez 4-5 godzin. Już wykonałem całą pracę zgodnie z wymaganiami, jednak musiałem "przerobić" niezgodnie z wymaganiami przez 20-30 godzin. W rezultacie wypaliłem się jako wykonawca.
Plusy: zamawiający był w kontakcie i można było z nim rozmawiać w każdej chwili. Niestety, tylko to nie doprowadziło do realizacji.
Na początku uzgodniliśmy z Aleksandrem wykonanie pracy, omówiliśmy wszystkie szczegóły, cenę i wydawało się, że wszystko jest w porządku. Kiedy opracowałem projekty według jego potrzeb (do druku i cięcia), zaczął prosić o drobne przysługi. Na początku traktowałem to jako trudności techniczne. Jednak po kilku tygodniach Aleksander zaczął wymagać zmian w samej części projektowej, czy podkreślać, że "to i to" trzeba zmienić (przy okazji dotyczyło to nie tylko aktywnego, ale i zakończonego projektu). Po tych nowych wymaganiach poprosiłem zamawiającego o zapłatę za tę część, którą wykonałem zgodnie z wymaganiami, i zaproponowałem omówienie szczegółów nowych wymagań. Na co zamawiający odpowiedział odmową i powiedział, że nie zapłaci, dopóki praca nie zostanie wykonana. Ramy i granice wymagań w tym czasie były już wystarczająco rozmyte. Chociaż czas "przeróbek" nie był zbyt duży (od 3 do 10 minut). Jednak liczba "przeróbek" już przekroczyła 20-30, a oprócz pracy nad głównym zadaniem - musiałem jeszcze bezpłatnie "dopracowywać" je przez 4-5 godzin. Już wykonałem całą pracę zgodnie z wymaganiami, jednak musiałem "przerobić" niezgodnie z wymaganiami przez 20-30 godzin. W rezultacie wypaliłem się jako wykonawca.
Plusy: zamawiający był w kontakcie i można było z nim rozmawiać w każdej chwili. Niestety, tylko to nie doprowadziło do realizacji.