Warunki nie są jasne - najpierw trzeba po prostu podziały, potem okazało się, że parser, potem, że dwa parsery, a kiedy parser zaczął robić swoją pracę, okazało się, że trzeba wszystkie "towary" jak konkurent i nie inaczej. Wyjaśniasz, że tak nie będzie, parser nie ma dostępu do bazy, wszystko przez część zawartości, pisze, że nic nie wie "tak jak konkurent". Kiedy parser wypełnił stronę (na hostie niewiele miejsca), obrazy przestały się dodawać - znowu wykonawca jest winny. Plus do parsera i podziału, że na warunkach zadania, zrobił również automatyczne usunięcie niepotrzebnych "warunków". Nie było nawet dziękczynienia. W tym wszystkim klient na kontakt wyszedł, kiedy mu wygodnie - piszę dzisiaj rano, odpisuję wieczorem, odpisuję natychmiast, otrzymuję odpowiedź na następny dzień, a jeszcze dobrze, że rano.