Trzeba było przeprowadzić testowanie sklepu internetowego po opracowaniu przez użytkownika, jak wskazuje klient "bez TZ i maket - z tym już się łączy". Po wysłaniu sprawozdania zacząłem obniżać mi "zmarnowane" bajki: z niektórymi się zgadzałem, nie patrzyłem, z niektórymi się nie zgadzałem, ponieważ nie miałem maketów, więc na to, jak został wykonany projekt poświęciłem mniej uwagi i bardziej patrzyłem na funkcjonalność.
Zgadzam się, że będę jeszcze przeglądać stronę, ale klient nadal napisał w końcu, że znaleźli jeszcze wiele fałszywych
Ale kiedy otworzyłem raport, znalezione nowe pudełka były głównie „nie według modelu”, „nie stylizowane według modelu” itp.
Nie miałem żadnych problemów z komunikacją, wszystko było w porządku.
Z mojej strony w przyszłości zawsze będę żądać wzorów i aby wszystkie przeglądarki i pozwolenia były zapisywane w obszarze pracy projektu, a nie ustnie przez telefon.