Polecam pracować tym, którzy zgadzają się pracować nie na TZ, ale po prostu na to, czego chce klient. Moje doświadczenie w pracy wykazało, że TZ nie ma nic wspólnego z tym, która strona chce uzyskać klienta, jeśli istnieje jakaś funkcja, która byłaby przydatna dla witryny, a on nie włączył jej do TZ, to nie jest perfekcja, a - "Nie, to jest logiczne, aby zrobić w takim projekcie".
Człowiek jest prawie zawsze w kontakcie, z tym nie ma problemu, ale trzeba zrozumieć, że TZ nic nie znaczy, a projekt może być przedłużony na nieokreślony czas.
Problem w takim podejściu nie widzę, jeśli niewielkie zmiany są dokonywane za darmo, a coś globalnego za dodatek, ale tutaj dodatek nie będzie za zmiany, za funkcje nie wchodzące w TZ, i inne dodatki