Konstantyn okazał się dość ciekawą osobą. Powiedział, że ważne było dokończenie projektu, bo to jego ostatnia praca jako freelancer. Przez cały czas (ponad trzy miesiące) ten artysta przysłał mi tylko trzy zrzuty ekranu, napisał o niektórych szczegółach iw ogóle. Może to częściowo moja wina, że zaufał uczniowi, który ciągle odkładał pracę i mówił, że ma blokadę w nauce itp. Więc po co w ogóle zgadzać się na projekt? Nie rozumiem. Jeśli napisze odpowiedź, niech napisze to, czego chce. Ten projekt był dla mnie pierwszym na tej stronie. I, jak mówią, pierwsza bryła naleśnika. To również mój błąd, że zgodziłem się korespondować w Telegramie. Pomyślałem w stylu „co tu jest, więc będzie jeszcze wygodniej”. Constantine odpowiadał prawie zawsze z opóźnieniem. A od ponad dwóch miesięcy w ogóle nie odwiedziłem tej strony! W tej chwili nie był online od około tygodnia.
Z powodu mojej zbytniej pewności siebie znalazłem się w takiej sytuacji.Szkoda, że się z nim skontaktowałem.Zastanawiałem się, czy warto od niego czegoś oczekiwać, czy też warto skontaktować się z innymi specjalistami.Powiedział, że wszystko zrobi.Gdyby wszystko zrobił, nie pisałbym tego komentarza.HTTPS://youtu.be/dVkyeH8nH6M - wideo z listem w Telegramie (nieco przestarzałe, ale myślę, że wszystko jest tak zrozumiałe).P.S . Oceny wykazał nie jak, ale starał się obiektywnie (nawet nie zwracam uwagi na pozytywne odniesienie do niego w profilu).