Zadaniem było stworzenie sklepu internetowego na podstawie szablonu, dwujęzycznego.Za pięć dni!!Aż !Dobrze, nie ma problemu, za taką opłatą i z niewielką ilością towarów można było to zrobić przez cięcie zębów.Strona zrobiłem w terminie 5 dni, po czym klient bez uzasadnienia kontynuował projekt, więc trwało 2,5 Tydzień, wyjaśniając to tym, że jego klient nie może zobaczyć mojej pracy, podczas gdy on sam był online tylko 10 minut rano i wieczorem.Następnie następuje kilka kierunków, z których było usunąć jeden z elementów funkcjonalności, co jest już niekompetentne, dlaczego wtedy spędziłem na tym czasie.Następnie drobne kierunki, zmienić font, zmienić obwód przycisków.Po kilku dniach znowu, "Tutaj obwod nie pasuje, pozwól nam zamiast obwodów, podkreślenie zrobimy"
Potem zwróciłem się do arbitrażu, aby projekt został zamknięty.Administracja strony powiedziała, że muszę pokazać klientowi, że wszystko działa poprawnie.Ponieważ strona była na moim hostingu, nie dałem dostępu do administratora, ale zaproponowałem ponowne ustawienie wysyłki wiadomości z administratora na jego pocztę.
Następnie oświadczył, że nie pracuje, chociaż na stronie w panelu administracyjnym nie zarejestrowano żadnych działań. Znowu zwróciłem się do arbitrażu z dowodami, że klient kłamie, na co klient odpowiedział, że mnie źle zrozumiał.
Ogólnie wynik:
Przeniosłem witrynę, a nawet zrobiłem krótkie filmy o tym, jak pracować z witryną.
Ten klient-pośrednik nie ma zbyt dużej wiedzy na temat tworzenia witryn. Freelancerzy są postrzegani tylko z punktu widzenia niewolników, jeśli płacą, to dużo jesteś winien. Pięknie operuje słowem, co jest już niezrozumiałe tam, gdzie granice tego, co trzeba było zrobić według TK.
Bardzo nieprzyjemny posmak po pracy z tym klientem, zdecydowanie nie chcę z nim pracować, nawet za przyzwoitą płacę,