Лендинг
Początkowo wszystko było w porządku: osoba wyglądała bardzo otwarta, przyjemna w komunikacji, zainteresowana projektem.
Być może dlatego... wcale nie przeszkadzało, gdy powiedział, że nie uda się w wyznaczonym terminie...
I oto, po kilku dniach oczekiwania, Igor wyszedł na kontakt i natychmiast pokazał pierwszą wersję strony, omówił odcienie, jakby zrozumieli się nawzajem... i po kilku dniach był drugą wersją pokazania "w tym samym duchu".
Rozmawiali . Przyjął wszystkie życzenia, obiecał pokazać coś na następny dzień i... zniknął.
Tak to jest.