Makieta okładki na pudełko
Jednak po zatwierdzeniu projektu niespodziewanie zniknął i nie odpowiadał na wiadomości. Biorąc pod uwagę, że jego ostatnia arbitraż miała miejsce dokładnie rok temu, zacząłem już myśleć, że marzec dla niego to „niepracujący” miesiąc.
Jednak w ostatni dzień dostarczył wynik. Chociaż nie do końca mnie zadowolił, po dyskusji (Roman był już cały czas w kontakcie) zaproponował kilka dopracowanych wariantów – i były naprawdę świetne!
W rezultacie najważniejsze – jestem zadowolony ze współpracy. Tak, musiałem się trochę zdenerwować z powodu długiej ciszy, ale wynik był tego wart.
Romana zdecydowanie polecam jako świetnego specjalistę w dziedzinie tworzenia banerów!

