Наполнение сайта
Na początku pracy wszystko było akceptowalne. Tylko ja robię przerwę na odnowienie frontu pracy, wykonawca znika na kilka dni (widzi się, że bierze inną pracę równolegle).
Po raz kolejny wykonawca odroczył terminy, a już tygodniami, motywując chorobę.
Ale rzeczywiście zdarzyło się to: przejęcie mojej strony internetowej.
Ten wykonawca z pewnością przeniósł pracę do szkoły i nie liczył z nimi, za co został ranny klient, to znaczy ja.
Myśląc, że jest właścicielem strony, najpierw zaczęli pisać fałszywe na stronie, a następnie złamały go, usunęły wszystkie towary itp.
Dobrze, że natychmiast podjęto działania.
Takie prace nie są akceptowalne!!Aż !