Andrzej zapomniał powiedzieć, kiedy pracowaliśmy pierwszy raz, że nie wszystkie książki muszą być w jednym formacie, chociaż pytałam kilka razy. W rezultacie stworzyliśmy drugi projekt, swoje zadanie wykonałam, a Andrzej po prostu zniknął i postanowił nie odpowiadać, przez co zamknęłam projekt arbitrażem. Jak widać, Andrzej bardzo się na to obraził.