Wszystko początkowo poszło nie tak, po omówieniu szczegółów projektu klient zniknął na jeden dzień, po moich wyjaśnieniach
„Czy projekt jest ważny czy nie?”
Klient odpowiedział
"Wszystko w porządku. Zapomniałem zaakceptować warunki."
Przyjąłem je i znowu zniknąłem, ale na krócej, ponieważ praca była wykonywana przez „bezpośrednią kalkulację”, przypomniałem sobie o przedpłacie, klient odpowiedział: „Rozmawiamy dłużej niż jest biznes. Gdzie przedpłacić? I jak dużo? "wyrażając niezadowolenie, że minęło wystarczająco dużo czasu i jeszcze nic nie zacząłem, chociaż początkowo sam znikałem dwa razy, a bez zaliczki jeśli praca nie jest wykonywana przez sejf, nikt nie pracuje i nie ma gwarancji, po zaliczka, od razu przekazałem gotowe dzieło, które wykonał pod nieobecność klienta, klient zgłosił kilka uwag, przeszedłem na emeryturę, aby je złożyć, potem klient zniknął, już na trzy dni, pojawił się ponownie i od razu zaczął robić komentarze do mnie, po czym przedłużyły projekt i napisały: „Rano zrezygnuję z subskrypcji”. i zniknął ponownie, odkąd wyszedł pierwotnie ustalony czas, wszystko dlatego, że sam klient zniknął wiele razy, potem dzień, potem trzy.
Praca była pierwotnie na godzinę lub więcej, tylko po to, aby dokonać zmian w „książeczce” i tyle, a praca została podjęta przeze mnie z oczekiwaniem nie długoterminowym, ale przeciągnęła się w efekcie na osiem dni i kolejne obrady.
Dwa dni później się pojawił, zrobiłem uwagę na długość pracy, na którą otrzymałem odpowiedź „Mam dzień wolny! A wczoraj było i przedwczoraj!
Potem wszystko znowu nie pasowało klientowi i zaczął wylewać agresję, i byłoby to strasznie oburzone, byłoby to coś, gdy robisz interesy i znikasz, mało prawdopodobne, że ktoś wykona pracę tak, jak chcesz, klient nie zawracał sobie głowy kontaktem w celu uzgodnienia jakichkolwiek szczegółów technicznych, po prostu zmarnował czas i grał na nerwy, przez co w końcu nie chciałem już mieć romansów, chciałem skończyć i już się nie zajmować z takim "towarzyszem", który ciągle odpoczywał i pojawiał się na kilka fraz niezadowolenia i ponownie znikał, pozostawiając zadziwienie, czego chciał i co należy przerobić w rzeczywistości ...
W ogóle pod koniec .... W rezultacie pojawił się ponownie, listy zostały napisane w duchu obrażonej osoby, której nie pozwolono odpocząć .... (Od ja) wszystko rozumiem, wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy pracują i każdy powinien mieć czas na odpoczynek, jeśli tylko ostrzegał i komunikował się normalnie, bez nerwów, a jeśli już czujesz, że teraz nie możesz robić interesów na boku i bardzo zajęty . tylko nie powierzaj pracy osobie i nie przynoś innym niedogodności, poinformuj i poproś o natychmiastowe wejście w sytuację, na spotkanie poszłabym bez problemów, ale jak tak to nie jest normalne, to nieodpowiedzialne jeśli chodzi o dorosłego, wystarczy szturchnąć na koniec osobę, której nie znasz, a przynajmniej niezbyt dobrze wychowaną.
Na sam koniec powiedział, że mam godzinę na dostarczenie mu skończonej pracy, lub zamyka ją bez dokończenia, skontaktowałem się z pomocą techniczną, o której mu powiedziałem w efekcie zamknął projekt i wyrzucił cała jego niechęć do recenzji, po tym, jak postąpiłem niezbyt miło, miałem też większy konflikt z klientem, ale nawet wtedy osoba działała grzecznie, nie psując mojego profilu złą recenzją, tak jak ja mu, i udało się rozproszyć normalnie ....
Od razu osoba nawet po, na moje wezwania do dobrego rozejścia się i o tym, że za obopólną zgodą administracja może skasować projekt, napisała wiadomość o tym, jak bardzo jest fundamentalna (chcę zaznaczyć, że widać z dialogu, że klient w ogóle nie znał regulaminu obsługi i nie przeczytał, na czym złożył podpis elektroniczny) i że to nie pieniądze były dla niego ważne, tylko czas (to bardzo ironiczne że osoba, która przeciągnęła godzinę pracy dłużej niż tydzień, mówi o czasie), a zrobię rezerwację, cena wydania wynosiła 200 UAH, z czego 100 zł nie dostałem pracy przez tydzień, ale dostałem złą recenzję, opłacalna praca, nic nie można powiedzieć...
W efekcie, jeśli potrzebujesz pracy za obniżoną opłatą, jeśli potrzebujesz wiecznie znikającego klienta, który ciągnie mały projekt na tydzień, jeśli potrzebujesz osoby, która nerwowo będzie pisać wielkimi literami
jaki on jest nieszczęśliwy i szturcham cię wyrzucając, że odpoczywał, a ty nie jesteś pracownikiem i nic nie robisz
Jeśli potrzebujesz złej recenzji do windykacji, a drugiej połowy wynagrodzenia za pracę nie otrzymałeś, plus ból głowy i nerwy z komunikacji z takim klientem, który wyrzuci całe niezadowolenie z Ciebie w recenzji, oceniając nie jako pracownik , ale z osobistej niechęci jako osoby, wypaczania całej prawdy i przymykania oka na jego chamstwo, który nie zna regulaminu serwisu i nie czyta na czym składa podpis elektroniczny, to skontaktuj się z nim..