сайт визитка копия
Było tak, 14 marca z tym rzekomo freelancerem lub freelancerem w cudzysłowie umawialiśmy się na realizację projektu, ja byłem zleceniodawcą, a wykonawcą był wspomniany Michaił Mitrofanow (MM). zestaw na 10 dni. Chciałem dostać stronę wizytówkową nie później niż 25 marca, ale od samego początku wszystko poszło nie tak.26 marca, 2 dni po upływie uzgodnionych terminów, postanowiłem zapytać, czy wszystko w porządku, na co otrzymałem Odpowiedź:
-Przepraszam za spóźnienie. Projekt jest prawie gotowy. Wkrótce 1-2 dni.
Proszę czekać. Problem w tym, że teraz jest problem ze studiami (cały czas odchodzi... mam nadzieję na zrozumienie. (skopiowane)
Widać, że w dzień lub 2 nic się nie wydarzyło (chociaż wtedy wciąż miałam nadzieję, że wszystko będzie ok). Nasza kolejna komunikacja z MM odbyła się 30 marca, po kilku moich uporczywych pytaniach, miałem szczęście usłyszeć:
Jestem tutaj, przepraszam za opóźnienie. Strona będzie całkowicie do 04.03.2016, proszę powiedz mi, czy masz możliwość poczekać? Za opóźnienie zwrócę część środków, 100-200 hrywien. Przepraszam za niedogodności.
31 marca:
-Po prostu cieszę się, że zrobię dla ciebie wszystko, ogólnie biorąc pod uwagę czas kłopotów, tutaj siedzę bez snu przez 2 dni ...
Zgoda.
i tak dalej, aż do 21 kwietnia rozdzielili wszystko aż do zaświadczeń z wojskowego urzędu meldunkowo-zaciągowego, a czasem po prostu mnie ignorowali.
cel, dla którego to wszystko piszę jest bardzo prosty: nie chcę, aby ktoś inny spędzał najcenniejszy czas, jaki mamy, słuchając bajek „freelancera” MM. wszelką korespondencję z obszaru roboczego projektu, przeczytaj myślę, że się ze mną zgodzisz).
koniec
PS Nie chciałem o tym pisać do ostatniego.