SCENARIUSZ: "EKSPERT OD KOTÓW"
GENRE: Krótka komedia.
POSTACIE:
• IRYNA SERGIEJOWNA — Surowy menedżer HR.
• ANTON — Kandydat, lekko dziwaczny, ale pewny siebie.
WNĘTRZE. BIURO FIRMY "MEGA-MIAU". GABINET IRYNY SERGIEJOWNY.
(IRYNA SERGIEJOWNA siedzi przy biurku. Przed nią teczka z CV. Wchodzi ANTON.)
IRYNA SERGIEJOWNA
(Patrzy na zegarek)
Anton, dzień dobry. Proszę usiąść. Otrzymaliśmy Pana CV na stanowisko Głównego Eksperta od Kotów. Unikalna pozycja.
ANTON
(Siada, uśmiecha się)
Iryna Sergiejowna, to nie tylko unikalne. To powołanie. Całe życie do tego dążyłem.
IRYNA SERGIEJOWNA
(Przegląda CV)
Widzę. "Doświadczenie: 15 lat rozmów z kotem Barsikiem. Osiągnięcia: opracowałem 'System określania nastroju na podstawie ruchu wąsów'." Interesujące.
ANTON
To opatentowana metoda. 95% dokładności. Barsik to pokaże.
IRYNA SERGIEJOWNA
(Poważnie)
Anton, nasza firma jest liderem w produkcji karmy. Potrzebujemy specjalisty, który rozumie psychologię kotów. Oto... sytuacja. Widzisz kota, który siedzi w pudełku. Twoje działania?
ANTON
(Pochyla się do przodu, poufnie)
Iryna Sergiejowna, sprawdza mnie Pani z wiedzy o mechanice kwantowej?
IRYNA SERGIEJOWNA
Przepraszam?
ANTON
Kot w pudełku! Zasada Schrödingera! On jednocześnie śpi i nie śpi. Moje działania? Cicho zamykam drzwi i wychodzę.
IRYNA SERGIEJOWNA
(Marszczy brwi)
Dlaczego?
ANTON
Nie można zakłócać jego egzystencjalnej równowagi. W przeciwnym razie może pomyśleć, że jesteś jego osobistym budzikiem. A koty nie lubią budzików. To podstawa.
IRYNA SERGIEJOWNA
(Notuje coś)
Rozumiem. Drugie pytanie. Kot patrzy Ci prosto w oczy i powoli mruga. Co to znaczy?
ANTON
(Z entuzjazmem)
O, to "powolny pocałunek"! Najwyższy wyraz zaufania. Mówi: "Kocham Cię i nie uważam za zagrożenie, ale jeśli teraz pójdziesz po jedzenie, będę wdzięczny".
IRYNA SERGIEJOWNA
A jeśli zrzuca Twój laptop ze stołu?
ANTON
(Powoli, ze zrozumieniem)
To znaczy, że zauważył, że laptop zajmuje idealne miejsce do spania. Poświęca Twoją pracę dla swojego komfortu. To nie agresja, to kapitalizacja przestrzeni. I muszę przeprosić, że położyłem tam swój laptop.
IRYNA SERGIEJOWNA
(Zamyka teczkę. Patrzy prosto na Antona)
Anton. Potrzebujemy człowieka, który będzie w stanie zorganizować logistykę dostaw w dziale degustacji karmy. A nie... filozofa-kotologa.
ANTON
(Wstaje, podchodzi do drzwi. Odwraca się, jego głos staje się niski i złowieszczy)
Musiałem ostrzec. Barsik, gdy tylko dowiedział się, że nie dostałem tej pracy... był bardzo niezadowolony.
(ANTON szybko wychodzi. IRYNA SERGIEJOWNA zostaje sama. Na biurku, gdzie minutę temu leżał jej ulubiony kaktus, pozostaje tylko puste miejsce. Kaktusa nie ma.)
IRYNA SERGIEJOWNA
(Powoli, w pustkę)
...Kapitalizacja przestrzeni?
(KONIEC)