Zadanie testowe (integracja i warunki)
Indywidualny
253 PLN
Opiszę na faktach, bez osobistej opinii:
Proponowano pracę nad długoterminowym projektem.
Wykonawca poprosił na początek o prostsze zadanie, ocenił je na 2 dni pracy.
W piątek po 21:00 przesłał wyniki.
Sam poinformował, że niektórych części zadania nie zrobił.
Podczas sprawdzania okazało się, że jeszcze niektóre punkty nie są wykonane.
Niektóre punkty zrobił tak, jak mu się podobało, na przykład: trzeba zaznaczyć, że miejsce jest niedostępne po zakupie.
Ale tego nie zaznaczał, zamiast tego zrobił tak, że tylko jeśli wykupisz wszystkie miejsca - pojawi się napis, że wszystkie miejsca są kupione, co nie odpowiada opisowi zadania.
Minęły 3 dni od terminu, po rozmowie z technicznym specjalistą obiecał wszystko poprawić.
Na pytania o "kiedy skończymy" nie odpowiadał bezpośrednio. Mówił, że planuje skończyć, ale nie podawał kiedy.
Potem zaczął po prostu ignorować wiadomości.
Przypuszczaliśmy, że mogą wystąpić siły wyższe, ale okazało się, że czytał wiadomości, po prostu nie chciał odpowiadać, co sam przyznał.
Minął tydzień, wykonawca oświadczył, że nie daje rady, bo nie rozumie architektury projektu.
Podczas technicznej weryfikacji wysłał zrzut ekranu z problemem, z którego wynikało, że architektura i cechy projektu nie mają związku z istotą problemu, a błąd był logiczny - próbował powiązać zawartość zamówienia z nieistniejącym zamówieniem (pomylił ID).
W dalszym ciągu wykonawca przyznał, że błąd nie był związany z architekturą ani zamieszaniem w projekcie.
Również oświadczył (już w trakcie współpracy), że ma inne projekty i w ogóle własny zespół, i nie zdąży ich dokończyć.
Po rozmowie jednak powiedział, że postara się dokończyć. I tak kilka razy.
W efekcie minęło 8 dni i po prostu straciliśmy czas.
Wykonawca proponował oddać kod za darmo w zamian za brak opinii (kod, który jest niepoprawny i nie ma sensu go ponownie używać, lepiej napisać poprawnie od nowa, tym bardziej że zadanie jest trywialne).
Gdyby to zaproponował przed tak dużym opóźnieniem, prawdopodobnie byśmy się zgodzili, ale w końcu taka ilość czasu i obietnic bez efektu to już przesada.
Na uczciwości trzeba zauważyć, że wykonawca często był skłonny przyznać się do błędów, choć były próby "zrzucenia" odpowiedzialności na sam projekt.
Komunikował się uprzejmie, adekwatnie, dopóki nie zaczął znikać.
Na uczciwości warto też dodać, że wykonawca, sądząc po wszystkim, nie jest oszustem ani pośrednikiem, ma jakieś doświadczenie i potrafi wykonać niektóre zadania, bo część pracy wykonał, choć w dość osobliwy sposób.
Na uczciwości warto też zaznaczyć, że współpraca z tym wykonawcą w niektórych projektach jest możliwa, ale tylko jeśli Twój projekt jest prosty i jesteś gotów przekroczyć terminy wielokrotnie.
Na uczciwości warto też zauważyć, że wykonawca nie zawyżał ceny, a z wdrożeniem projektu poradził sobie bez problemów.
Decyzja, czy pracować z Denisem, zależy od sytuacji, to Twoja decyzja.
Proponowano pracę nad długoterminowym projektem.
Wykonawca poprosił na początek o prostsze zadanie, ocenił je na 2 dni pracy.
W piątek po 21:00 przesłał wyniki.
Sam poinformował, że niektórych części zadania nie zrobił.
Podczas sprawdzania okazało się, że jeszcze niektóre punkty nie są wykonane.
Niektóre punkty zrobił tak, jak mu się podobało, na przykład: trzeba zaznaczyć, że miejsce jest niedostępne po zakupie.
Ale tego nie zaznaczał, zamiast tego zrobił tak, że tylko jeśli wykupisz wszystkie miejsca - pojawi się napis, że wszystkie miejsca są kupione, co nie odpowiada opisowi zadania.
Minęły 3 dni od terminu, po rozmowie z technicznym specjalistą obiecał wszystko poprawić.
Na pytania o "kiedy skończymy" nie odpowiadał bezpośrednio. Mówił, że planuje skończyć, ale nie podawał kiedy.
Potem zaczął po prostu ignorować wiadomości.
Przypuszczaliśmy, że mogą wystąpić siły wyższe, ale okazało się, że czytał wiadomości, po prostu nie chciał odpowiadać, co sam przyznał.
Minął tydzień, wykonawca oświadczył, że nie daje rady, bo nie rozumie architektury projektu.
Podczas technicznej weryfikacji wysłał zrzut ekranu z problemem, z którego wynikało, że architektura i cechy projektu nie mają związku z istotą problemu, a błąd był logiczny - próbował powiązać zawartość zamówienia z nieistniejącym zamówieniem (pomylił ID).
W dalszym ciągu wykonawca przyznał, że błąd nie był związany z architekturą ani zamieszaniem w projekcie.
Również oświadczył (już w trakcie współpracy), że ma inne projekty i w ogóle własny zespół, i nie zdąży ich dokończyć.
Po rozmowie jednak powiedział, że postara się dokończyć. I tak kilka razy.
W efekcie minęło 8 dni i po prostu straciliśmy czas.
Wykonawca proponował oddać kod za darmo w zamian za brak opinii (kod, który jest niepoprawny i nie ma sensu go ponownie używać, lepiej napisać poprawnie od nowa, tym bardziej że zadanie jest trywialne).
Gdyby to zaproponował przed tak dużym opóźnieniem, prawdopodobnie byśmy się zgodzili, ale w końcu taka ilość czasu i obietnic bez efektu to już przesada.
Na uczciwości trzeba zauważyć, że wykonawca często był skłonny przyznać się do błędów, choć były próby "zrzucenia" odpowiedzialności na sam projekt.
Komunikował się uprzejmie, adekwatnie, dopóki nie zaczął znikać.
Na uczciwości warto też dodać, że wykonawca, sądząc po wszystkim, nie jest oszustem ani pośrednikiem, ma jakieś doświadczenie i potrafi wykonać niektóre zadania, bo część pracy wykonał, choć w dość osobliwy sposób.
Na uczciwości warto też zaznaczyć, że współpraca z tym wykonawcą w niektórych projektach jest możliwa, ale tylko jeśli Twój projekt jest prosty i jesteś gotów przekroczyć terminy wielokrotnie.
Na uczciwości warto też zauważyć, że wykonawca nie zawyżał ceny, a z wdrożeniem projektu poradził sobie bez problemów.
Decyzja, czy pracować z Denisem, zależy od sytuacji, to Twoja decyzja.