Koncept jest prosty: perkusista spaceruje w szlafroku po Hollywood, pije kawę, ręce grają rytm, potem wchodzi po donaty, kupuje je i idzie do studia, gdzie próbuje, a potem włącza główny utwór (zrobiliśmy 7 dubli z różnych kątów pod metronom)
Wideo poziome w stylu oldschool Hollywood
1. Pliki CRM - to pliki wideo z drugiej kamery Canon C200 w formacie RAW - Premiere Pro
2. Muzyka, która będzie pod tym, jak on gra - to jest to, co on gra - nagrywał perkusję w studiu - dlatego wszystkie duble są nagrane pod metronom jeden do jednego i jeśli wstawisz audio i zsynchronizujesz wszystkie ścieżki wideo - to wszystko będzie idealnie pasować do montażu. (Oryginalny zmiksowany dźwięk otrzymamy już wkrótce - i będziesz mógł go wstawić już trochę później pod gotowy film)
3. Co do momentu, w którym pije herbatę i chodzi po bajgle itd. - teraz zapytam ich, jaką ścieżkę muzyczną widzą tam i dam informację zwrotną.
Jeszcze jedno: moje wyobrażenie tego filmu jest takie: aby przyciągnąć widza - na samym początku filmu pokazujemy przez kilka sekund „rąbanie” - emocjonalny moment, w którym chłopak gra na perkusji. Od razu na początku - a potem nagle - jego poranek - a potem mini wybuchy jego pracy w studiu - aby pokazać „zwiastun”, co nas czeka w filmie trochę później. Potem jego rutyna poranna, a potem samo ciało - utwór perkusyjny. Utwór trwa u nas w całości - ponieważ widz jest rozgrzany i już czeka na muzykę. A na końcu na wiszącej nucie - robimy Przyciemnienie do zera -
FADE OUT