Dzień dobry. Link do mojej strony podam Ci w wiadomościach prywatnych. I po tym, jak zobaczę Twoją ofertę, co w niej napiszesz, i tak dalej. Interesuje mnie specjalista, który promował strony w tematyce odzieżowej, i nie tylko sklepy, ale także blogi. Audyt i Twoja strategia, nie proszę za darmo! Dlatego ten projekt jest po to, aby zobaczyć, jak mnie rozumiesz i co naprawdę możesz zaproponować. Czy możesz zrobić to, co poprosiłem i napisałem poniżej. I już od tego będę decydować o naszej współpracy. Bo każdy świetny specjalista, z 100 przypadkami, wpycha strony do topu w 3 miesiące. Dlatego najpierw analiza, błędy, ocena, strategia. Co dokładnie masz robić i tak dalej. A dopiero wtedy można mówić o współpracy.
Od razu powiem, że nie jestem SEO-wcem. Ale! SEO interesowałem się już od 2010 roku. Należy przeprowadzić analizę/audyt strony. O samej stronie. Na niej są zarówno produkty, jak i blog. Należy przeanalizować kategorie artykułów dotyczących usług i produktów. I strony bloga. I zidentyfikować, co przeszkadza im w awansie, w topie. Od razu powiem! Strona techniczna mnie nie interesuje. Bo tam wszystko jest dopracowane do 100%. Szybkość, responsywność. Optymalizacja SEO stron i artykułów. Interesuje mnie konkretnie:
1. Porównanie mojego link buildingu z konkurencją. Bo! Mam na ich tle nie gorsze wyniki. Zrobilibyśmy eksport z Ahrefs. Bo Serpstat jak odstawał, tak i odstaje od niego.
2. Bardzo interesuje mnie schemat do wewnętrznego linkowania artykułów o usługach i wpisów blogowych. Już istnieje. I został stworzony nie automatycznymi wtyczkami, ale ręcznie. Skanowałem przez Seofog, wygląda ładnie. Równomiernie przekazuje wagę Page Rank po całej stronie. A dokładniej tam, gdzie to potrzebne. Dlatego pozostaje Ci tylko ocenić. I powiedzieć swoją opinię. Jeśli nie masz Seofog, nie jest tani. To wyślę Ci raport. Zadanie mojego wewnętrznego linkowania. Aby waga szła z najważniejszych stron na mniej ważne. A także była rozdzielana między tymi mniej ważnymi. Co moim zdaniem teraz tak właśnie jest. Ważny moment. Mógłbym dawać link building na kategorię bloga, ale w tym nie widzę sensu. Dlatego naciskam na główne strony bloga. Po prostu w naszych czasach normalnych donorów praktycznie nie ma. Dlatego moja waga z zewnętrznego link buildingu idzie na główne, potem na mniej główne i między mniej głównymi analogicznie się rozdziela. Może w naszych czasach tak waga po blogu nie jest aktualna. A może jest jakieś inne spojrzenie na to. Zauważam, że u konkurencji w tym zakresie jest w ogóle smutno. Chcę również zauważyć, że mam więcej artykułów na blogu niż wszyscy moi konkurenci razem wzięci. Krąży taka myśl, że Google lubi, gdy strona nie jest tylko spamowana zewnętrznymi linkami i artykułami o usługach, ale ma jakiś blog, i jakieś artykuły napisane w ogóle dla ludzi. I jest jakieś zachowanie ludzi na stronie. Że strona jest naprawdę żywa. I Google analizuje ten moment, ile czasu spędzili na stronie i tak dalej. Tak więc w tym momencie, mam też więcej niż wystarczająco.
3. Moja strona była na domenie przez pół roku. I link building był na niej budowany. Strona zdobywała pozycje z każdym miesiącem lepsze. Ale do topu 10 bardzo trudno było się dostać. Rozumiem, młoda. Dlatego przeniosłem ją na zaufaną domenę, która ma 20 lat i miała choć nie wszystkie 100% tematyczności z moim, ale przynajmniej w tym kierunku była. Typu odzież, no i odzież. I w której DR według Ahrefs był od 30, a kiedyś nawet 50. Na mojej młodej stronie był już 20. U moich konkurentów strony mają domeny od 5 lat. I krótko mówiąc, słysząc opinię specjalistów SEO. Że młodemu będzie trudno. Przeprowadziłem się na starą domenę. Przez konsolę Google wszystko, jak tego wymagają zasady. NIE po prostu głupim przekierowaniem 301, ale samo przez konsolę Google. Aby Google szybciej zrozumiał i przetrawił wszystkie te zmiany. I w wynikach wyszukiwania strony zamienił. I ciekawe jest to, że u góry w narzędziach dla webmasterów Google pisze się, że ta domena przechodzi na tę. I tak pisze już 3 miesiące. Myślałem, że samo zniknie. Sprawdzałem pozycje młodej strony. Spadły do 0. A starej domeny, na którą się przenoszę, wzrosły na te same pozycje, na których była młoda domena. Ani więcej, ani mniej. Również w ciągu tych 3 miesięcy zrobiono link building na starą domenę, nie mniejszy link building niż na młodą domenę. Również nowa strona, na którą się przenoszę, otrzymywała nową treść na blog codziennie. Zajrzałem do Ahrefs, młodej domeny DR spadł. Bo robiłem zmiany w linkach, w artykułach, które były umieszczone na donorach. Zmieniłem tam młodą domenę na starą domenę, na którą się przenoszę, nie na wszystkich udało się to zrobić. Ale przez 3 miesiące było włączone przekierowanie 301. Może to pomoże Google też być na bieżąco, na którą teraz domenę kierować wagę. Po 3 miesiącach młoda domena już została wyłączona, z której było przekierowanie. Na pewno nie zamierzałem przedłużać jej na kolejny rok. Niech Google wybaczy, ale przez 3 miesiące miało więcej niż wystarczająco czasu, aby zrozumieć i przekierować całą stronę. Co w narzędziach dla webmasterów widziałem. Tylko ten komunikat u góry, że przechodzisz z i na, tak wisi, dlaczego go nie usuwa, to Bóg wie. A teraz do sedna!
Na wyjściu DR młodej strony powinien połączyć się z DR starej nowej domeny. Typu było tam 20, tu 30 razem 50. I to tylko te liczby, które są naprawdę znane. A jeszcze według nowego link buildingu powinno, nie powinno, nawarstwić się na górze. Ale póki co, jak był DR 30 na starej nowej domenie, tak i pozostał. Może jeszcze mało czasu. Po prostu wszystko to, myli nie do wiary....
Nie rozumiesz jednej rzeczy. Dużo zrobiłem. A nie możesz ocenić. Bo nie wiesz, czy to ocenił Google, czy nie. I myślisz iść dalej i wydawać kupę pieniędzy i czasu, czy po prostu czekać. Bo uważam, że zrobiłem nie mniej niż konkurenci. Jeśli patrzeć na liczby. I prostymi słowami, u moich konkurentów ten sam DR nie więcej niż w ogóle 40. A tak średnio w ogóle 20-30. I blogi zrobione, odczep się. 100 artykułów u jednego, to maksymalnie. W połowie w ogóle nie ma. A ja mam artykułów nie mniej niż wszyscy oni razem wzięci. I moim celem nie jest top 1. A przynajmniej być na 1 stronie we wszystkich zapytaniach dotyczących usług. Po prostu wrażenie jest takie, że tak ma być, po prostu gdzieś jest jakiś kostyl, który albo nie pozwala przejść dalej. Albo jeszcze czasu potrzeba. Dziękuję za uwagę!