Aktywnie reagował na uwagi w trakcie pracy i poprawiał wszystko od razu, ale gdy termin dostawy z dodatkowym czasem dobiegł końca odpowiedział, że czegoś brakuje i pliki są surowe (nie liczyłem kolorów na makiecie - może to problem z monitorem), choć przez całą korespondencję od zatwierdzenia projektu wszystko było jasne i nie wymagało żadnych dodatkowych materiałów. Przez chwilę trzeba było podłączyć innego specjalistę, gdyż Andrzej nie mógł sobie poradzić lub powiedział, że tak nie może być.
Generalnie poprosił o zamknięcie projektu i oddał wykonaną pracę o 50%.
Specjalista nie wydaje się być zły, ale projekt nie jest skończony nawet z rozszerzeniem.