Praca 3 z 50
czytam mój ostatni wiersz 31.10.2025
#poezja #wiersze #poetka

Jej krok wydawał się lekki.
Pod stukot kropli, jakby obcasów,
Między skałami wąską ścieżką
Swoją rudą ukochaną październik wiódł.

Od czaru jej nie ma ratunku.
Szmaragdowe oczy, serce-diament,
A na ustach melodia pocałunku
Ostatnich pomarańczowych róż.

O, kobieto-jesień, złota marzenie!
Czy są tacy, którzy nie są łakomi na twoje wdzięki?
Tylko w październiku tli się nadzieja,
Że nie nadejdzie kolej listopada.
Szczegóły
87

Freelancer

  • Zleceń 57
  • Ocena -
  • Ranking 1 804
Zarejestruj się

Jeśli masz konto, zaloguj się

Wskaźniki

  • Zwycięstw w konkursach: 2
  • Ostatnia wizyta: 3 godziny 17 minut temu