Pavlo Zahrebelnyi
#Przeżyła utratę matki, którą cztery lata temu porwał tłum w ten sam sposób, w jaki teraz pochłonął ją, jej nieszczęsny ojciec zniknął bez śladu dla niej w płonącym Rohatynie, przeżyła swoją własną śmierć albo pewne podobieństwo śmierci, by teraz zostać wskrzeszoną, jak na starej ikonie w kościele jej ojca Ducha Świętego, ale nie w tajemniczym blasku świętości, nie dla czci krzyczących z zachwytem, oszołomionych cudem tłumów, ale dla ponurego, niemal zwierzęcego istnienia.