Sprzedaż amunicji wojskowej
Nisza: Sprzedaż amunicji wojskowej na Instagramie. Z landingową stroną na Instagramie.
Zapytanie: Sprzedaż produktów w warunkach KPI, unikając banów i odrzuceń kreatywów.
Budżet: 70-150$/dzień
Moje działania: Rozpoczęliśmy posty bez problemów z banami.
Na początku dobrze zarabialiśmy na wiadomościach na Instagramie dotyczących promowania postów, dobrze wykonaliśmy formularz wiadomości, a konwersja na wiadomości i dalszą sprzedaż była dobra.
Ogólnie rzecz biorąc, koszt wiadomości wynosił średnio od 1,5 do 4 $, w zależności od produktu.
Później zaczęliśmy korzystać z lejka sprzedaży, aby uzyskać numer telefonu w wiadomościach prywatnych i tworzyć kreatywne zdjęcia/wideo.
Najlepiej sprzedawały się buty/średnie buty, kamizelki taktyczne i drobna amunicja, jak na przykład rękawiczki. Średnia cena sprzedaży wynosiła od 3 do 8 $.
Cechy pracy: to odrzucenie kreatywów, które niwelowałam poprzez wsparcie, ponieważ promowanie broni jest zabronione, a nie wyposażenia.
Dobrze sprawdzał się format rozmowy wideo, w którym osoba na magazynie prezentuje produkty na sobie.
Podsumowanie: pracowaliśmy pół roku, zanim klient przeszedł głównie do innej niszy.
Zapytanie: Sprzedaż produktów w warunkach KPI, unikając banów i odrzuceń kreatywów.
Budżet: 70-150$/dzień
Moje działania: Rozpoczęliśmy posty bez problemów z banami.
Na początku dobrze zarabialiśmy na wiadomościach na Instagramie dotyczących promowania postów, dobrze wykonaliśmy formularz wiadomości, a konwersja na wiadomości i dalszą sprzedaż była dobra.
Ogólnie rzecz biorąc, koszt wiadomości wynosił średnio od 1,5 do 4 $, w zależności od produktu.
Później zaczęliśmy korzystać z lejka sprzedaży, aby uzyskać numer telefonu w wiadomościach prywatnych i tworzyć kreatywne zdjęcia/wideo.
Najlepiej sprzedawały się buty/średnie buty, kamizelki taktyczne i drobna amunicja, jak na przykład rękawiczki. Średnia cena sprzedaży wynosiła od 3 do 8 $.
Cechy pracy: to odrzucenie kreatywów, które niwelowałam poprzez wsparcie, ponieważ promowanie broni jest zabronione, a nie wyposażenia.
Dobrze sprawdzał się format rozmowy wideo, w którym osoba na magazynie prezentuje produkty na sobie.
Podsumowanie: pracowaliśmy pół roku, zanim klient przeszedł głównie do innej niszy.