Bardzo żałuję, że wziął projekt od tego zamawiającego i arbitraż nie wziął pod uwagę wszystkich nowości sytuacji. Odpowiedź zamawiającego absolutnie nie odpowiada rzeczywistości, ale ze względu na fakt, że termin nie kontynuował arbitrażu postanowił nie dziwić sprawy w szczegółach. Na projekcie nieustannie coś się stało, kilka razy musiałem zacząć robić wszystko od samego początku, ponieważ temat strony z nieznanych powodów zmienił się w zupełnie inny i wszystkie moje zmiany przesuwały się, klient powiedział, że dostęp tylko w mnie i on. Początkowo pomyślałem, że może to zepsuć jakiegoś poprzedniego deweloper, który pozostawił sobie jakąś dziurę w ochronie, ale teraz już zaczynam myśleć, że to sam zamawiający umieścił mi palce w kołach, ponieważ odmówiłem wykonywać niektóre wydatki, których nie było w T.Z. Ja ich nie oceniałem. W końcu, kiedy wszystko było już prawie gotowe, czekałem na dodatkowe informacje o projekcie, a zamiast tego otrzymałem arbitraż i fałszywe odniesienie, a cała moja praca pozostała w nim na serwerze.