Szanowni freelancerzy,
po pierwszej rundzie ofert zrozumiałem jedną prostą rzecz: wielu z was w ogóle nie czyta specyfikacji technicznej. Maksimum — przebiegliście wzrokiem po kilku linijkach, a potem zaczyna się standardowy zestaw: abonament, miesięczne wsparcie, SEO na pół roku, milion ruchu i jeszcze trochę magii na wierzchu.
Od razu wyjaśniam, aby nie było zbędnych fantazji: nie potrzebuję miesięcznego wsparcia, nie potrzebuję abonamentu i na pewno nie potrzebuję historii o tym, jak po pół roku przyciągniecie tłumy ruchu. To jest praca projektowa.
Zadanie jest proste i konkretne: przygotować stronę projektu do produkcji i wykonać podstawową optymalizację SEO zgodnie z TŚ.
Co wchodzi w zakres pracy:
— stworzyć strukturę strony zgodnie z semantyką;
— przygotować plan treści;
— wypełnić stronę;
— zrobić wewnętrzne linkowanie;
— napisać meta title, description;
— i ogólnie wykonać wszystko, co normalnie i logicznie wynika z specyfikacji technicznej.
To znaczy, że od was nie trzeba sprzedawać powietrza. Od was trzeba otworzyć TŚ, uważnie je przeczytać i przedstawić ofertę w istocie.
Osobno bawi mnie, że niektórzy jeszcze dają łapki w dół za “złą specyfikację techniczną”. Szanowni, jeśli po przeczytaniu nadal wydaje się wam, że TŚ jest złe, to być może problem nie leży w nim. Może warto najpierw usiąść do stołu i nauczyć się czytać, a dopiero potem zgłaszać się do projektów.
Jeszcze raz: to jest praca projektowa. Jednorazowa. Na podstawie konkretnego TŚ.
Dlatego będę wdzięczny, jeśli przed wysłaniem szablonowej “chusty” o strategiach, promocji i świetlanej przyszłości strony, najpierw przeczytacie, co dokładnie trzeba zrobić.