Projektowanie wizualizacji brandingowej samochodu
Indywidualny
413 PLN
Umawialiśmy się na projekt późno wieczorem w czwartek. Uściśliłem terminy. Stanisław powiedział, że już weekend na horyzoncie, więc zrobi to dopiero do wtorku. Ok, na tym się uścisnęliśmy. Oficjalny termin wynosił 7 dni (platforma tak zaproponowała, nie przejmowałem się). We wtorek nic nie było gotowe. Napisałem w środę, zapytałem, jak idzie proces. Stanisław odpowiedział, że w czwartek będzie gotowe. Poprosiłem o przyspieszenie procesu, ponieważ na tym projekcie opierają się wszystkie nasze inne ważne procesy i wszystkie one stoją. Stanisław obiecał, że w czwartek na pewno wszystko skończy. W rezultacie napisał, że zaraz skończy i… po kilku godzinach napisał, że wyłączyli prąd i najprawdopodobniej plik jest utracony.
Co? Freelancer z wieloletnim doświadczeniem w trzecim roku wojny i bez generatora? Aha, tak, to w to uwierzyliśmy. Inna sprawa, że Stanisław losowo przełączał się między ukraińskim a rosyjskim w korespondencji. Jeśli to nie jest rozdwojenie jaźni, to wygląda na to, że pod kontem pracują różne osoby. W każdym razie, w sobotę oficjalny termin projektu minął, a na niedzielę Stanisław nawet nie odpowiada na wiadomości, chociaż jest online. Cóż, mam nadzieję, że jest żywy i zdrowy, ale do współpracy zdecydowanie nie polecam!
Co? Freelancer z wieloletnim doświadczeniem w trzecim roku wojny i bez generatora? Aha, tak, to w to uwierzyliśmy. Inna sprawa, że Stanisław losowo przełączał się między ukraińskim a rosyjskim w korespondencji. Jeśli to nie jest rozdwojenie jaźni, to wygląda na to, że pod kontem pracują różne osoby. W każdym razie, w sobotę oficjalny termin projektu minął, a na niedzielę Stanisław nawet nie odpowiada na wiadomości, chociaż jest online. Cóż, mam nadzieję, że jest żywy i zdrowy, ale do współpracy zdecydowanie nie polecam!