Pieniądze nie otrzymaliśmy, chociaż spędziliśmy dużo czasu na ten projekt.W urlopie napisano, że budżet jest mały, więc cena nie stała się złamać, zgodził się na kwotę 50 funtów za pasek, ponieważ nie jesteśmy szczególnie doświadczeni, choć już i stawiali czoła takiej pracy.Zamówca poprosiła o wykonanie paska do sprawdzenia zdolności, zrobili, powiedzieli, że robimy dobrze, choć trzeba pracować nad tekstem.Staramy się uwzględnić życzenia i zrobiliśmy około 20 pasów w tygodniu, ponieważ klient powiedział, że sprawa jest dość pilna i trzeba się udać do 10 września (początek 5).W komunikacji okazało się, że część pasów nie pasuje do stylu, że trzeba więcej jasnych kolorów, więcej bloków i zróżnicować styl.Nie sprzeciwiliśmy się, musimy tak, wielokrotnie przekształcaliśmy pasy, ale nie udało nam się zadowolić.Argumenty są:
Dzieci tego nie lubią;
Dzieci uwielbiają kręgi, a nie kwadraty.
Dzieci nie lubią pasterskich tonów.
Ja sam w fotoreportażu mogę to zrobić.
Zrozumiało się, że klient potrzebuje nie tak projektowania, jak wiele małych elementów na pasku, aby nie było wolnego miejsca i aby było bardziej jasne.
Zrobił. W trakcie tego zauważyłem poprzez udostępniony folder dropbox, że nasze strony, które były jakby zatwierdzone i „ostateczne zmiany”, były już wprowadzane przez innych projektantów, chociaż nikt nam o tym nie powiedział. Pytali, klient powiedział, że nam za to zapłacą, nawet jeśli nasze strony nie zostaną wybrane.
Kontynuacja pracy na 7 stronach. W końcu, i zostali zatwierdzeni, dokonali „ostatnich zmian” przez 2 dni. Wiedzieliśmy już, że nie dostaniemy pełnej kwoty, ale liczyliśmy na co najmniej połowę lub więcej (przecież obiecali zapłacić za te strony, które bez pytania oddano innym projektantom).
Tu rozpoczęły się prace nad logo rubryki. Nikt nie chciał za to dopłacać, mówili, że ta część zespołu, więc wliczona w cenę. Kiedy już wejdzie, pomyślałem, że wymagania co do niego będą niewielkie. W rezultacie przeszliśmy przez około 4 warianty logo i w końcu wymyśliliśmy.
Gdy druk 7 stron był tuż za rogiem, według klienta, poprosiliśmy o płatność. To było już 22 września (rozpoczęło się 5). Za 7 zatwierdzonych pasm zapłaciliśmy 350 hrywien. Nie chcieli płacić za paski, które podarowali innym projektantom. W odpowiedzi na nasze oburzenie zaoferowali rzekomo protekcjonalny „bonus” w wysokości 50 hrywien za logo. Zaproponowali, że będą pracować nad innym paskiem dodatkowo za więcej pieniędzy, z oczywistych powodów odmówiliśmy.
Klient poprosił o przesłanie źródła, aby inny projektant sfinalizował nasze strony i wykonał prepress, bo znowu słońce źle się pochyliło i to, co było gotowe wczoraj, okazało się dziś „nie na równi”. Wyrzuciłem źródło wraz z numerem karty, ale płatność nigdy nie nadeszła. Powiedzieli, że odmawiają zapłaty. Powodem były błędy w przygotowaniu pliku do druku, których nie zrobiliśmy (!):
- Początkowo nie zgadzaliśmy się na przygotowanie do druku, okazało się to w trakcie, chociaż nie przeszkadzało nam to, zwłaszcza, że podkreślali, że potrzebujemy tylko prepressu pdf, a nie dokumentu indesign.
-błędy, które sprawiają, że "nie można wydrukować pliku" miały następujące skutki:
- wbudowane linki do plików indesign (które są wyodrębniane za pomocą 1 kliknięcia i przechowywane w folderze), nieco niepoprawne pola, które rozwiązuje się jednym przeciągnięciem bloku. I inne tego typu błędy, które wyglądały jak czepianie się dziur, o których nikt wcześniej nic nie powiedział, wszystkie wymagania były takie, żeby tekst nie wychodził poza wycinki, a od nas plik PDF z grafiką 300dpi i profilem SMYK.
W rezultacie za 50 hrywien/pasek musieliśmy:
-wysokiej jakości projekt, zaczerpnięty telepatycznie z umysłów mitycznych dzieci, które wszystko lubią lub nie lubią;
-nieograniczona liczba edycji i przeróbek stron od podstaw;
-wiedząc, co można, a czego nie można dodać do paska. Na przykład popularna kreskówka z jasnymi postaciami jest brzydka i nie jest prawosławna, ale wydaje się, że dzieciom podoba się więcej zdjęć samych dzieci przesłanych przez ich rodziców. Nawiasem mówiąc, w dość przeciętnej jakości, ich przetwarzanie również było wymagane i nie było osobno opłacane.
- Wszystkie specyfikacje techniczne zostały doprecyzowane w trakcie procesu z wszelkiego rodzaju „to nie jest projekt”, „ja i moja 13-letnia córka też możemy to zrobić w Photoshopie”.
- stałe dodawanie materiału. Listwa jest już gotowa, ma pewien układ, a tu trzeba ciągle dodawać nowe informacje i „jej rodzice przysłali zdjęcie tej dziewczynki”, dlatego ciągle trzeba to dokończyć, bo cała koncepcja i układ pasek się psuje.
-Dzisiaj jest „ostatnia edycja”, ale jutro to nie to samo.
- wiele wariantów kolorowego logo nagłówka "w cenie".
- prepress, wymagania co do których zapowiedziano zupełnie inaczej (prepress pliku PDF), ale znaleźli błąd w źródle, w którym nie wykonano prepressu, był to plik roboczy.
Wysłaliśmy im źródło, folder z obrazami linków (w tym logo w dobrej jakości), czcionki i otrzymaliśmy 0 hrywien. 0 kopiejek i 2 tygodnie straconego czasu, nerwy, chamstwo, protekcjonalna postawa, brak szacunku dla cudzego czasu.
Jeśli Twój projekt jest budżetowy, zachowaj wymagania budżetowe. Jeśli nie podobała ci się ta praca od samego początku, to powinieneś to powiedzieć na pierwszych stronach, ale nie, chciałeś mieć taniego pracownika, bo jest początkujący i możesz na nim jeździć.
Wszelką korespondencję i wyniki prac udostępniam na życzenie.