Komunikacja z Michałem to osobny rodzaj znęcania się. Trzeba powtarzać to samo kilka razy, pytać, o co mu chodzi, i kłócić się o każdą zmianę, bo on liczy każdą minutę projektu.
Jeśli czegoś nie sprecyzowaliście w specyfikacji, Michał nie będzie pytał, jak chcecie - zrobi to, co dla niego wygodniejsze, a gdy poprosicie o zmianę na to, jak chcecie, powie, że nie było tego w specyfikacji i nie będzie tego robił.