«Rimi i Kryla»
W kieszeni – wiatr wyje,
Marzenie woła: „Działaj, szukaj!”
Jeden dzień, a planów tysiące,
Pieniądze znajdziesz – tylko się nie poddawaj!
Sprzedasz stare drobiazgi,
Czy komuś podasz rękę,
I do portfela monety
Sypią się bez zbędnych mąk.
Nie trać nigdy nadziei,
Wszystko przyjdzie w swoim czasie,
Jesteś zdeterminowany, masz wolę,
Naprzód, w stronę cudów.
Miasto huczy swoim hałasem,
Idę wśród światła i reklamy.
Smartfon w ręku – jak kompas,
A myśli latają gdzieś daleko.
Kawa jeszcze gorąca, słowa jeszcze nie wypowiedziane,
Muzyka w słuchawkach przypomina o tobie.
I nawet w rytmie codzienności
Jest miejsce na marzenie i wolność
Pieniądze dzwonią w kieszeniach,
Jak małe demony, które wołają za sobą.
Świecą jak neony w nocy,
Ale nie ogrzewają duszy, nie leczą samotności.
Ktoś biegnie za nimi, jak za pustym światłem,
Liczy banknoty, układa monety w góry.
Inni tracą noc, kroki, śmiech,
Bo pogoń za cyframi chowa życie.
Pieniądze otwierają drzwi,
Ale nie serce, nie myśli, nie sny.
Kupują luksus, ale nie szczęście,
Maję moc, ale nie spokój.
Ludzie budują zamki z banknotów,
Składają ściany z kredytów i rachunków.
A prawdziwe bogactwo – to chwile,
Których nie można zmierzyć w cyfrach.
I mimo to płyną przez życie,
Jak woda między palcami –
Czasami pomagają, czasami zdradzają,
I zawsze przypominają o sobie dzwonieniem.
Pieniądze – to tylko narzędzie,
I ich siła jest w rękach tych, którzy rozumieją.
Można stracić wszystko, co wydaje się cenne,
Ale nie stracić własnej duszy – oto prawdziwa wartość.
Rymy lecą, jak wiatr w noc,
Skrzydła niosą myśli wysoko.
Słowa płoną, serce wzbija się –
Tutaj zaczyna się mój lot.
Każda rym – to podmuch wiatru,
Każde skrzydło – krok w niebo.
Lot zaczyna się tutaj i teraz.
Załączniki 1