Szanowny zleceniodawco, jeśli już piszesz recenzję, to przynajmniej pisz prawdę i tak, jak było naprawdę. A tak naprawdę było tak - dwa miesiące temu otworzyliśmy projekt. Napisałam do Ciebie, że potrzebuję, abyś dostarczył mi wszystkie informacje do stworzenia sklepu internetowego, a mianowicie - logo, opisy produktów, ceny, zdjęcia, teksty na strony O nas itd. Na to odpowiadałeś mi co tydzień - tak, tak, od poniedziałku wszystko będzie, wszystko dostarczę. Po trzech tygodniach, kiedy nadal nie otrzymałam żadnych informacji na temat strony, nawet nie rozumiałam, jakie sprzedajesz produkty, złożyłam wniosek o arbitraż, aby zamknąć projekt, ponieważ nie mam z czym pracować. Ale zleceniodawca zaczął pisać, że potrzebuje strony i żebyśmy nie zamykali projektu, i że wszystko dostarczy, ale w ogóle nie rozumie, czego ode mnie chce i co ma mi dostarczyć.....))))) Ponownie powtórzyłam listę tego, co muszę otrzymać do pracy. W rezultacie - zleceniodawca rzucił mi "resztki" z poprzedniej strony, w języku rosyjskim (nowa strona powinna być w języku ukraińskim), a logo dał w formacie pliku PDF) Jak już Ci pisałam, Daniil, niejednokrotnie - nie jestem projektantem, ani copywriterem, ani tłumaczem. Nie będę Ci rysować banerów, pisać wszystkich tekstów na stronę, opisów produktów i robić tłumaczeń. To wszystko powinieneś mi dostarczyć. W rezultacie otrzymałeś dokładnie tyle, ile informacji mi dostarczyłeś. Polecam współpracę z tym zleceniodawcą tylko w przypadku, jeśli jesteś jasnowidzem i od razu zrozumiesz, czego zleceniodawca chce i co jest mu potrzebne, ponieważ uzyskanie jakichkolwiek informacji od niego jest bardzo trudne.